Odwiedziny chorych w naszym szpitalu w Berlinie

Odwiedziny chorych w naszym szpitalu w Berlinie

W naszym szpitalu w Berlinie, podobnie jak w innych katolickich szpitalach, wieloletnią tradycją jest organizowanie przedświątecznych uroczystości dla pacjentów.
Tak było również 12 grudnia 2024 r., kiedy to przedstawiciel arcybiskupa Berlina, dr Heiner Koch, zawsze uczestniczy w tym przyjęciu bożonarodzeniowym. W tym roku był to proboszcz katedry ks. prałat Tobiasz Przytarski, który wraz z katolickimi i protestanckimi kapelanami szpitala złożył pacjentom życzenia biskupie.
Uroczystość bożonarodzeniowa rozpoczęła się w kaplicy szpitalnej krótką modlitwą. Uczestniczyli w nim pracownicy szpitala, personel pielęgniarski, lekarze, studentki pielęgniarstwa, a także wiele sióstr zakonnych, po czym wraz z proboszczem katedry i kapelanami udali się na poszczególne oddziały, gdzie zorganizowali uroczystość dla pacjentów z kolędami.
Proboszcz katedry i kapelani udali się do każdego pacjenta, a zaskoczenie i radość pacjentów były wypisane na ich twarzach. Niektórzy płakali, inni śpiewali i była to wspaniała nagroda dla wszystkich zaangażowanych w organizację, w głębokim doświadczeniu, że ten, kto daje, otrzymuje tysiąckrotność w zamian.
W tej radości odbyła się także kolacja dla wszystkich zaangażowanych w klasztorze św. Augustyna razem ze wspólnotą sióstr i było to radosne zakończenie tej pięknej uroczystości.

Sobota, 14 grudnia

Sobota, 14 grudnia

Święty Jan od Krzyża, kapłan, doktor Kościoła
Sobota 2. tygodnia Adwentu
Ewangelia – Mateusza 17:10-13
„Powiadam wam jednak, że Eliasz już przyszedł, a oni go nie rozpoznali, lecz potraktowali tak, jak im się podobało; i Syn Człowieczy będzie podobnie cierpiał z ich rąk”. Przypomina nam to o niebezpieczeństwie duchowej ślepoty, gdy nasze serca i umysły nie są zjednoczone z wolą Bożą. W tym fragmencie Jezus podkreśla, że Eliasz, symbolizujący Jana Chrzciciela, został już posłany przez Boga, ale ludzie go nie rozpoznali. Zamiast tego odrzucili go i potraktowali tak, jak im się podobało, pozwalając, by ich osobiste plany i oczekiwania zaciemniły ich osąd. Jezus ostrzega, że On sam, Syn Człowieczy, spotka się z podobnym odrzuceniem i cierpieniem. Ta refleksja podkreśla, że kiedy przedkładamy nasze własne plany, pragnienia lub z góry przyjęte wyobrażenia nad boski plan Boga, ryzykujemy przeoczenie Jego posłańców i wiadomości, które przynoszą. Boży posłańcy mogą przychodzić w formach, których się nie spodziewamy, mówiąc prawdy, które stanowią dla nas wyzwanie. Jeśli jednak nie chcemy ich rozpoznać lub przyjąć ich przesłania, nie tylko odrzucamy posłańca, ale także odrzucamy Bożą obecność i przewodnictwo w naszym życiu. Rozpoznanie Bożych posłańców wymaga pokory, modlitewnego rozeznania i gotowości do działania zgodnie z Jego wolą, a nie naszą własną. Pełne przeżywanie Adwentu oznacza otwarcie naszych serc na dostrzeżenie Bożej ręki w nieoczekiwanych miejscach i ludziach. Oznacza to przyjmowanie Jego przesłania z wiarą i odpowiadanie na nie zaufaniem i działaniem. W ten sposób przygotowujemy się nie tylko na świętowanie narodzin Chrystusa, ale także na Jego przyjście do naszego codziennego życia, a ostatecznie na Jego powrót w chwale. Zastanówmy się: Czy jesteśmy gotowi odłożyć na bok nasze plany, aby przyjąć Boże?

Don Giorgio

Piątek, 13 grudnia

Piątek, 13 grudnia

Święta Łucja, dziewica, męczennica
Piątek 2. tygodnia Adwentu
Ewangelia – Mateusza 11:16-19
„A jednak mądrość okazała się słuszna przez swoje czyny”. Jezus kwestionuje tendencję do osądzania ludzi na podstawie powierzchownych kategorii lub oczekiwań społecznych. Podkreśla, że Jan Chrzciciel był krytykowany za swój ascetyczny styl życia, podczas gdy sam Jezus był oceniany za swoją przystępność i gotowość do dzielenia się posiłkami z grzesznikami. To zestawienie podkreśla, że istota osoby nie jest określana przez pozory lub zgodność ze standardami innych, ale przez mądrość i uczciwość widoczną w jej działaniach. Jezus potwierdza, że prawdziwa mądrość objawia się w czynach, które odzwierciedlają miłość, współczucie i sprawiedliwość. Jezus kwestionuje ten sposób myślenia, podkreślając, że prawdziwej wartości nie można znaleźć w dostosowaniu się do etykiet społecznych lub zewnętrznych rytuałów, takich jak to, co jemy lub pijemy, ale w autentyczności naszych działań. Mądrość, jak twierdzi, jest udowodniona przez swoje czyny – co oznacza, że życie pełne prawdziwej miłości, współczucia i uczciwości przemawia głośniej niż jakiekolwiek z góry przyjęte osądy lub powierzchowne pozory. Jezus zaprasza nas, abyśmy spojrzeli poza powierzchowne kryteria i zamiast tego skupili się na przemieniającej mocy działań zakorzenionych w Bożej miłości, które ostatecznie definiują prawdziwy charakter danej osoby i dostosowują ją do boskiej mądrości. Zastanówmy się: W jaki sposób pozwalam oczekiwaniom społecznym lub powierzchownym osądom wpływać na mój pogląd na innych lub na mnie samego i jak mogę bardziej skupić się na życiu pełnym miłości, współczucia i uczciwości, które odzwierciedla Bożą mądrość?

Don Giorgio

Niepokalana 2024 

Niepokalana 2024 

Dzień jubileuszu naszego Zgromadzenia to również czas świętowania grup Dzieci Maryi. W parafii św. Mateusza i Macieja w Brzeziu 11 nowych dzieci złożyło ślubowanie Matce Bożej, zostało dołączonych do Grupy i otrzymało Cudowne Medaliki. 

Było wspólne zdjęcie z kapłanami i siostrami oraz śniadanie. Nie zabrakło rozmowy i wspólnej zabawy.

Życzymy Siostrom i Dzieciom Maryi  miłości do Maryi, jaką miał Pan Jezus oraz wierności złożonym przyrzeczeniem.

Jubileusz przy grobie Założyciela

Jubileusz przy grobie Założyciela

W sobotę 7 grudnia świętowaliśmy 170 lat istnienia Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej. Uroczystej Mszy św. dziękczynnej przewodniczył abp Józef Kupny, metropolita wrocławski. Eucharystia z udziałem siedmiu biskupów, wielu księży, sióstr z różnych zgromadzeń zakonnych i licznych przyjaciół naszej rodziny zakonnej sprawowana była w Parafia NMP na Piasku we Wrocławiu . To właśnie w tym miejscu znajduje się grób założyciela zgromadzenia sługi Bożego ks. Jana Schneidera, niezwykłego obrońcy i opiekuna kobiet.