maj 4, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Szósta Niedziela Wielkanocna
Ewangelia – Jana 15:9-17
„Wy jesteście przyjaciółmi moimi… Nazwałem was przyjaciółmi, ponieważ oznajmiłem wam wszystko, czego nauczyłem się od Ojca mego”. Jezus nazywa nas „przyjaciółmi”. Co za radość! To jest radość Wielkanocy. Jezus nazwał Apostołów „Przyjaciółmi”, ponieważ zostali wybrani przez Jezusa. Wszystko zostało im objawione przez Jezusa. Ale kiedy Jezus nazwał ich „przyjaciółmi”, postawił warunek. „Jesteście moimi przyjaciółmi, jeśli czynicie to, co wam przykazuję”. Mówi też, co nakazuje: „To jest moje przykazanie: miłujcie się wzajemnie, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. Jeśli chcę stać się przyjacielem Jezusa, muszę nauczyć się kochać wszystkie osoby wokół mnie. I powinienem nauczyć się kochać tak bardzo, że mogę oddać swoje życie. To jest warunek, by stać się przyjacielem Jezusa. Kiedy czytamy to razem, możemy dojść do wniosku, że Jezus wybrał mnie na swojego przyjaciela, ponieważ chce, abym kochał osoby wokół mnie do tego stopnia, że oddam za nie swoje życie. Na tym polega przyjaźń z Jezusem: oddać życie za innych, tak jak Jezus oddał swoje życie na krzyżu. Ta przyjaźń przynosi nam radość i pokój. Zastanówmy się: Wielkanoc to bycie przyjacielem Jezusa Zmartwychwstałego poprzez kochanie tych, którzy są wokół mnie.
maj 4, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Sobota piątego tygodnia okresu wielkanocnego
Ewangelia – Jana 15:18-21
„Jeśli was świat nienawidzi, pamiętajcie, że Mnie znienawidził przed wami”. Tymi słowami Jezus przygotowuje uczniów do stawienia czoła rzeczywistości wyzwań w naszym chrześcijańskim życiu. Życie Chrystusa jest naszym wzorem. Naśladowanie Go jest naszą misją. Tak więc, jeśli Jego droga doprowadziła Go do Krzyża, my, którzy za Nim podążamy, również osiągniemy to samo przeznaczenie. My również dojdziemy do Krzyża. Ale ta droga nie kończy się na Krzyżu. Krzyż otworzył tajemnicę zmartwychwstania. Tak więc, ilekroć mamy wyzwania w naszym chrześcijańskim życiu, jest to zapewnienie, że jesteśmy na właściwej drodze. Droga ta prowadzi nas do krzyża, a z krzyża do światła zmartwychwstania. Jeśli podążamy za standardami i kryteriami świata, możemy uniknąć krzyży, ale wtedy przegapimy również światło zmartwychwstania. Podążajmy więc za Jezusem, oczekując wyzwań i trudności. Ponieważ są one okazjami do ujrzenia światła zmartwychwstania. Zastanówmy się: Wielkanoc to przyjęcie krzyża jako drogi do światła zmartwychwstania.
maj 2, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Poza Polską: Święci Filip i Jakub, Apostołowie – Święto
Ewangelia – Jana 14:6-14
Dziś obchodzimy święto Apostołów Filipa i Jakuba. Jakub był jednym z trzech Apostołów, których Jezus wybrał, aby byli z Nim w ważnych chwilach. Filipa znamy z jego prośby: „Panie, pozwól nam ujrzeć Ojca, a wtedy będziemy usatysfakcjonowani”. Filip rozumiał istotę przesłania Jezusa Chrystusa. To dlatego było w nim to żarliwe pragnienie ujrzenia Ojca. Jezus objawia Filipowi tajemnicę Trójcy Świętej. „Widzieć mnie znaczy widzieć Ojca”. I znowu: „Słowa, które do ciebie mówię, nie mówię od siebie: to Ojciec, żyjący we mnie, wykonuje to dzieło”. Mówiąc jaśniej, Jezus mówi: „Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie”. Tak więc wyraźne objawienie Trójcy pochodzi z tej prośby Filipa. Wynika z tego, że tajemnice Boga zostaną objawione temu, kto gorąco tego pragnie. I nie tylko pragnie, ale także ma odwagę o to prosić. Filip miał odwagę o to prosić. Często nasza relacja z Jezusem nie rozwija się, ponieważ nie prosimy Go o to. Nie prowadzimy z Nim dialogu. Zastanówmy się: Wielkanoc to dialog ze Zmartwychwstałym Chrystusem.
maj 1, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Święty Atanazy, biskup, doktor Kościoła
Czwartek 5. tygodnia okresu wielkanocnego
Ewangelia – Mateusza 10:22-25
„Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani niewolnik swego pana. Wystarczy uczniowi, aby stał się podobny do swego nauczyciela, a niewolnik do swego pana. Jeśli bowiem pana domu nazwali Belzebuelem, to czegóż nie powiedzą o jego domownikach?”. W tym fragmencie możemy znaleźć różne aspekty bycia uczniem Jezusa, tak jak św. W naszym świadectwie i w naszym chrześcijańskim życiu nauczyciel jest zawsze wyższy od nas. Jezus przewyższa nas. Ale czasami nasze świadectwo i świadectwo stają się dla nas narzędziami do bycia przełożonymi. Pamiętajmy jednak, że Jezus jest przełożonym, a my jesteśmy uczniami. Drugi punkt dotyczy naszego celu. Naszym celem jest być jak nauczyciel, Jezus Chrystus. Cokolwiek robimy, gdziekolwiek żyjemy, mamy tylko jedną misję – być jak Jezus Chrystus. Nie mamy żadnych innych celów ani zadań. Jesteśmy powołani do naśladowania Jezusa Chrystusa, a naszym celem jest być jak On. Ostatnią kwestią jest to, że świat wokół nas będzie próbował nas poniżać na różne sposoby. Ale nieważne, ponieważ Jezus Chrystus już przez to przeszedł. Zastanówmy się: Wielkanoc wzywa nas do naśladowania Jezusa Chrystusa i upodobnienia się do Niego bez obawy przed jakimkolwiek upokorzeniem.
maj 1, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Święty Józef Robotnik
Środa 5. tygodnia okresu wielkanocnego
Ewangelia – Mateusz 13:54-58
Dzisiaj przypada święto świętego Józefa Robotnika. Jest to dzień, w którym pamiętamy o transcendentnym wymiarze pracy każdego z nas. W Ewangelii Jezus został wzgardzony jako „syn cieśli”. W rezultacie, jak czytamy, „nie zdziałał tam wielu cudów z powodu braku wiary”. Aby cuda działy się w naszym codziennym życiu, powinniśmy mieć wiarę w ludzi wokół nas, w ich możliwości, w ich pracę. Często podchodzimy do ludzi z uprzedzeniami i osądami. W takich momentach zapominamy o tym, że Jezus Chrystus żyje, a my wszyscy jesteśmy Jego częścią. W Nim nasze działania i praca zyskują wymiar transcendentny. Pracujemy, ponieważ chcemy się kochać i pomagać sobie nawzajem. Każdy pracownik uczestniczy w dziele Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa. Dzięki naszej pracy uczestniczymy w dziele Stwórcy, a jako uczniowie Chrystusa uczestniczymy w nim jako synowie i córki podobne do Niego. Dzieje się tak, ponieważ uczestniczymy w życiu zmartwychwstałego Chrystusa. Zastanówmy się: Wielkanoc to praca w naszym codziennym życiu niosąca życie Zmartwychwstałego Chrystusa.