Poniedziałek, 14 października

Poniedziałek, 14 października

Poniedziałek 28. tygodnia czasu zwykłego

Święty Kalikst, papież, męczennik

Ewangelia – Łukasza 11:29-32

„Niegodziwe to pokolenie, które prosi o znak. Jedyny znak, jaki będzie mu dany, to znak Jonasza”. Jezus przemawia mocnymi słowami, ponieważ ludzie stojący przed Nim nie dostrzegają dostępnej dla nich łaski. Chciał więc zwrócić uwagę swoich słuchaczy. Królowa Południa, słysząc o mądrości Salomona, przebyła długą drogę, aby spotkać się z Salomonem. Mieszkańcy Niniwy słuchali Jonasza, który był outsiderem. A tutaj, Jezus narodził się pośród nich, Bóg stał się Człowiekiem, ludzie nie rozpoznają ich, ale szukają znaku. My również często to robimy. Nie rozpoznajemy błogosławieństwa bycia przed Najświętszym Sakramentem, ale szukamy cudów. Sam fakt, że jestem przed Najświętszym Sakramentem, jest największym cudem. Nie potrzebujemy innego znaku. Bóg nas kocha. Następnie Najświętszy Sakrament, który przyjmujemy w Komunii Świętej, znowu kolejny cud. Musimy po prostu uznać wielkość tego, co nam wolno jako ludziom przed Jezusem Chrystusem. Zastanówmy się: Czy uznaję wspaniałość Wcielenia, Boga będącego z nami, czy szukam cudów?

Don Giorgio

PIELGRZYMKA SLADAMI OJCA ZAŁOŻYCIELA

PIELGRZYMKA SLADAMI OJCA ZAŁOŻYCIELA

W sobotę 12.10.2024 w siostrzanym gronie wyruszyłyśmy na pielgrzymkę po wrocławskich śladach naszego ks. Założyciela, by modlić się i prosić o dar Jego beatyfikacji, by wypraszać łaskę wytrwania dla wszystkich sióstr i prosić o dar nowych licznych powołań. Każda z nas niosła w sercu także własne intencje i prośby. Modliłyśmy się za wszystkich, którzy za wstawiennictwem sługi Bożego proszą Boga o pomoc. Pielgrzymi szlak rozpoczęłyśmy w Domu Macierzystym naszego Zgromadzenia, czyli w dawnym schronisku. Tu odkrywałyśmy na nowo niezwykłą historię pierwszych 40 lat tego domu i wielkiego dzieła miłosierdzia ochrony nad dziewczętami, które dokonało się dzięki heroicznej wierze ks. Jana Schneidera i jego pierwszych sióstr. Następnie w kaplicy Mariackiej katedry wrocławskiej odmówiłyśmy koronkę do NMP Niepokalanie Poczętej – modlitwę naszego Ojca Założyciela- by prosić przy Sercu Matki o nowe powołania do naszej rodziny zakonnej. Zwiedziłyśmy także wystawę poświęconą ks. Schneiderowi – „Obrońca kobiet”. Potem idąc przez Ostrów Tumski, przy kościele Świętego Krzyża wspominałyśmy święcenia kapłańskie naszego Apostoła miłosierdzia i początki Jego kapłaństwa. W kościele NMP na Piasku, przy grobie naszego sługi Bożego, modliłyśmy się, uczestnicząc we mszy św., o beatyfikację ks. Jana Schneidera. Następnym miejscem naszego pielgrzymowania był kościół Najświętszego Imienia Jezus, w którym ks. Jan tak gorliwie przez 22 lata duszpasterzował i w którym był proboszczem. Odmówiłyśmy, przed obrazem M. Bożej Wspomożycielki Wrocławia, akt zawierzenia Maryi słowami modlitwy naszego Założyciela. A potem, już samochodami, pojechałyśmy do Matki Bożej na Osobowicach. Chciałyśmy, jak kiedyś ks. Jan z pierwszymi siostrami, modlić się tam i zawierzać życie Matce Bożej. W kaplicy na Osobowicach pomodliłyśmy się różaniec za nasze zmarłe siostry oraz za siostry, które opuściły Zgromadzenie. Po wspólnej modlitwie i pielgrzymowaniu przyszedł czas na mały siostrzany piknik i kilka wspólnych chwil. Dziękuję Bogu w Trójcy Jedynemu, Maryi, naszej Matce i ukochanemu Ojcu Założycielowi za obecność, niezapomniane chwile, wspólną modlitwę za nasze Zgromadzenie, za akt zawierzenia, czas i cudowna pogodę😊.

S.M. Barbara

Niedziela 13 października

Niedziela 13 października

  1. niedziela zwykła

Ewangelia Marka 10:17-30

„Jak trudno jest tym, którzy mają bogactwa, wejść do Królestwa Bożego!”. Jest to trudne dla tych, którzy mają bogactwa, ponieważ Królestwo Boże ma inne kryterium, aby się w nim znaleźć. Światowe bogactwa są uważane za błogosławieństwo, ale to nie wystarczy, aby wejść do Królestwa Bożego. To może być błogosławieństwo. Ale to nie wystarczy. Królestwo Boże jest dla naśladowców Jezusa Chrystusa. Można je odziedziczyć, postępując zgodnie ze słowami Jezusa Chrystusa. „Idź, sprzedaj wszystko, co posiadasz, i rozdaj pieniądze ubogim, a będziesz miał skarb w niebie; potem przyjdź i chodź za Mną”. To właśnie powiedział do człowieka, który chciał odziedziczyć Królestwo Boże. Królestwo Boże to inna rzeczywistość. Jest wynikiem interwencji Boga w ludzką historię. Chodzi o to, że Bóg stworzył człowieka, aby człowiek mógł być z Bogiem. Królestwo Boże polega na porzuceniu wszystkiego, aby być z Jezusem Chrystusem. Chodzi o uczynienie Jezusa Chrystusa centrum twojego świata, twojego życia i wszystkiego, co masz. Zastanówmy się: Jakie jest miejsce Jezusa Chrystusa w moim życiu?

Don Giorgio

Sobota, 12 października

Sobota, 12 października

Sobota 27 tygodnia czasu zwykłego

Sobotnie wspomnienie Najświętszej Maryi Panny

Ewangelia Łukasza 11:27-28

„Jeszcze szczęśliwsi ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je! Ponieważ Słowo Boże jest źródłem szczęścia. Szczęśliwsi są więc ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je. Kobieta w tłumie chwaliła Matkę Bożą. Jakże ona jest szczęśliwa! Tak, jest godna pochwały, ponieważ w Niej Słowo stało się ciałem. Słowo się wcieliło! O tym również mówi Jezus. Kiedy słuchasz Słowa Bożego i praktykujesz je, Słowo Boże wciela się w twoje życie. To, co musimy zrobić, to słuchać Słowa Bożego. Wiele razy nie chcemy słuchać Słowa Bożego. Chcemy słyszeć inne słowa, inne głosy. Ale jesteśmy powołani do słuchania Słowa Bożego. Kiedy usłyszymy Słowo Boże, zostaniemy postawieni przed wyborem. Wyborem pójścia za Słowem Bożym lub zignorowania go. Matka Maria poszła za Słowem Bożym, mówiąc „tak”. My również musimy zrobić to samo. Usłyszeć Słowo Boże i powiedzieć „Tak”, aby Słowo Boże mogło stać się ciałem w naszym życiu, aby Słowo Boże pozostało z nami. Zastanówmy się: Ile wysiłku wkładam w to, aby Słowo Boże, które słyszę, pozostało w moim życiu?

Don Giorgio

Piątek, 11 października

Piątek, 11 października

Piątek 27. tygodnia czasu zwykłego

Święty Jan XXIII, papież

Ewangelia – Łk 11:15-26

W tym fragmencie Ewangelii Jezus naucza o konieczności zrozumienia działania Boga w naszym życiu. Nasze życie musi być z Bogiem. „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie, a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza”. Czy się z tym zgadzamy, czy nie, Bóg jest z nami w każdej chwili naszego życia. Jeśli przyjmujemy tę rzeczywistość z wdzięcznością, nasze życie nabiera bardzo ważnego sensu. Jeśli nie akceptujemy tego błogosławieństwa, nasze życie zmierza w innym kierunku, w którym musimy znaleźć znaczenie dla wszystkiego, co dzieje się w naszym życiu. Kiedy zrozumiemy, że Bóg jest z nami na każdym kroku naszego życia, w naturalny sposób nabiera ono sensu i znaczenia. Ludzie, którzy nie akceptowali cudów Jezusa jako cudów, szukali dziwnych wyjaśnień tego, co się działo. Niestety, nie udało im się być częścią Bożego planu. Ale kiedy akceptujemy wszystko, co dzieje się w naszym życiu jako plan Boga, żyjemy naszym życiem z Jezusem i nie ma potrzeby szukania znaczenia wydarzeń w naszym życiu. Gromadzimy nasze życie z Jezusem. Królestwo Boże panuje nad nami. Zastanówmy się: Czy przeżywam moje życie z Jezusem bez szukania sensu tego, co dzieje się w moim życiu?

Don Giorgio