Piątek 16 sierpnia

Piątek 16 sierpnia

Piątek 19. tygodnia czasu zwykłego
Święty Stefan Węgierski
Ewangelia – Mateusza 19:3-12
„Nie wszyscy mogą przyjąć to, co powiedziałem, lecz tylko ci, którym jest to dane. Są niezdatni do małżeństwa, którzy urodzili się takimi od łona matki, są tacy, którzy zostali takimi uczynieni przez ludzi i są tacy, którzy stali się takimi ze względu na królestwo niebieskie”. Różne powołania w naszym życiu polegają na służeniu woli Bożej. Niezależnie od tego, czy jest to życie małżeńskie, czy życie konsekrowane, motyw jest ten sam. Jest nim wypełnianie woli Bożej. W małżeństwie chodzi o pokazanie jedności, której Bóg pragnął w związku mężczyzny i kobiety w małżeństwie. W życiu konsekrowanym jest to świadczenie o Królestwie Bożym. Pierwsze pokazuje jedność w małżeństwie jako plan Boży. Drugi pokazuje, jak Królestwo Niebieskie przemienia życie człowieka. Jest to dar Boży. Tak więc w obu przypadkach, czy to jedność w małżeństwie, czy świadectwo w życiu konsekrowanym, zależy od relacji danej osoby z Bogiem. Kiedy czyni się to osobistym, pozbawionym Boga, pojawiają się w tym osobiste plany i wszystko niszczą. Zastanówmy się: Na ile odnoszę swoje powołanie do osobistej relacji z Jezusem Chrystusem?

Don Giorgio

Czwartek, 15 sierpnia

Czwartek, 15 sierpnia

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
Ewangelia – Łukasz 1:39-56
Trzy myśli do podzielenia się w to wielkie święto, kiedy świętujemy nasze przeznaczenie, które możemy zobaczyć we Wniebowzięciu Matki Bożej. Trzy myśli o maryjnym sposobie życia, które możemy dostrzec w pieśni Magnificat. Po pierwsze, uznać wielkość Pana. „Dusza moja głosi wielkość Pana, a duch mój wielbi Boga, Zbawcę mego”. Jak wielki jest nasz Pan! Po drugie, rozpoznać dary i łaskę, które otrzymałem w moim życiu. „…bo Wszechmocny uczynił mi wielkie rzeczy”. Rozpoznaj każde błogosławieństwo, które otrzymaliśmy w naszym życiu, w każdej chwili. Po trzecie, rozpoznaj Boży plan, którym jest strącenie książąt z ich tronów i wywyższenie pokornych. „Książąt strącił z tronów, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych ogołocił”. Pan chce być z pokornymi. Jeśli chcemy być blisko Pana, bądźmy pokorni i łagodni. Zastanówmy się: Na ile należę do mariańskiej drogi, która uznaje wielkość Pana, dary Pana i drogę Pana?

Don Giorgio

Środa, 14 sierpnia

Środa, 14 sierpnia

Maksymilian Kolbe, kapłan, męczennik
Środa 19. tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia – Jana 15:12-16
Dziś obchodzimy święto św. Maksymiliana Kolbego, wielkiego misjonarza z Polski w Japonii. W 1941 roku został aresztowany i wysłany do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, gdzie pomagał i wspierał więźniów. W sierpniu tego samego roku jeden z więźniów uciekł, a w odwecie władze wybrały dziesięć osób, które miały umrzeć śmiercią głodową. Jeden z nich miał rodzinę, a Maksymilian Kolbe zaproponował, że zajmie jego miejsce. Oferta została przyjęta, a Kolbe spędził swoje ostatnie dni pocieszając współwięźniów. Człowiek, którego uratował, był obecny podczas jego kanonizacji. Dosłownie zrobił to, co powiedział Jezus: „Człowiek nie może mieć większej miłości od tej, gdy życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. Jezus zrobił to dla nas. Umarł za nas. I prosi nas, abyśmy zrobili to samo. „Ja was wybrałem i zleciłem wam, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał”. Aby przynosić owoce, musimy kochać jak On. Tak czynił św. Możemy to również zrobić, gdy jesteśmy gotowi dobrowolnie podjąć cierpienie innych, od małych uczynków po wielkie poświęcenia. Rezygnując ze swojego komfortu, aby dać komfort drugiemu. To musi być dla nas naturalne. Wtedy nie będzie to tylko dla tych, którzy wiedzą. Ale będzie dla każdego. Troszczysz się o komfort każdego. Zastanówmy się: Czy jestem gotowy zrezygnować ze swoich wygód, aby dać komfort drugiemu?

Don Giorgio

Wtorek, 13 sierpnia

Wtorek, 13 sierpnia

Wtorek 19 tygodnia czasu zwykłego
Święci Poncjan, papież, i Hipolit, kapłan, męczennicy
Ewangelia – Mateusza 18:1-5,10,12-14
„Każdy, kto przyjmuje takie małe dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje”. Jest to ważny aspekt naszego życia duchowego, o który należy dbać. Jest to również związane z kulturą naszych czasów. Chcemy przyjmować wielkich, wspaniałych, sławnych. Chcemy zapraszać i przyjmować wielkich i sławnych ludzi. Ale Jezus mówi coś innego. Mówi o przyjmowaniu dziecka. Jesteśmy wezwani, aby przyjmować biednych, zepchniętych na margines, sieroty i opuszczonych. Wtedy będziemy przyjmować Jezusa. Ważne jest również to, w jaki sposób przyjmujemy. Musimy przyjmować w imieniu Jezusa. Przyjmowanie w imieniu Jezusa oznacza, że najpierw musimy widzieć ich tak, jak widzi ich Jezus. Tak jak widzi ich Bóg. Przesłanie jest więc bardzo jasne. Musimy przyjmować marginalizowanych i nieznanych. A zanim zaczniemy ich przyjmować, musimy nauczyć się widzieć ich tak, jak widzi ich Jezus. Wtedy zawsze będziemy przyjmować Jezusa. Zastanówmy się: Czy biegnę za sławnymi ludźmi, czy też biegnę za ludźmi z marginesu, widząc ich tak, jak widzi ich Jezus?

Don Giorgio

Poniedziałek, 12 sierpnia

Poniedziałek, 12 sierpnia

Poniedziałek 19. tygodnia czasu zwykłego
Święta Joanna Franciszka de Chantal, zakonnica
Ewangelia – Mateusza 17:22-27
„Aby jednak nie gorszyć tych ludzi, wypłyń na jezioro i zarzuć haczyk; weź pierwszą rybę, która się ugryzie, otwórz jej paszczę, a znajdziesz w niej sykla; weź go i daj im za mnie i za siebie”. Jest to jeden z fragmentów, w których możemy zobaczyć, jak bardzo Jezus jest wrażliwy na uczucia innych. Zapowiedział, że zostanie wydany na śmierć. Jezus zamierza wydać się na śmierć krzyżową, ale jest wrażliwy na to, by zapłacić podatek. I chce, aby Piotr go zapłacił. Kiedy chcemy naśladować Jezusa, ta wrażliwość Jezusa jest bardzo ważna. Ilekroć składamy jakąś ofiarę, tracimy naszą wrażliwość. Wszyscy wokół nas muszą zwracać uwagę na nasze poświęcenie. Spójrz, jak bardzo cierpię! Spójrz, jak wiele poświęcam! W takich chwilach zapominamy o innych wokół: o ich troskach i pytaniach. Jezus zdaje sobie sprawę z pytania poborców podatkowych i jest wrażliwy na ich troskę, mimo że nie powinno to być Jego troską, ponieważ zamierza ofiarować swoje życie za zbawienie świata. Nasze poświęcenie nie może zamykać naszej wrażliwości, ale powinno być jej przejawem. Zastanówmy się: Czy moje poświęcenie zamyka moją wrażliwość na pytania i troski innych?

Don Giorgio