Piątek 24. tygodnia okresu zwykłego
Ewangelia: Łk 8, 1-3 Dzisiejsza Ewangelia przedstawia nam niewielki, ale piękny szczegół dotyczący misji Jezusa. Gdy przemierza On miasta i wioski, głosząc Dobrą Nowinę o Królestwie, towarzyszy Mu Dwunastu, wraz z Marią Magdaleną, Joanną, Zuzanną i „wieloma innymi, które z własnych środków zapewniały im utrzymanie”. Na tym polega ich hojność: oddali to, co do nich należało, na służbę misji Chrystusa. Nie wszyscy zostali powołani do publicznego głoszenia kazań czy dokonywania niezwykłych czynów, ale to, co posiadali – pieniądze, pożywienie, czas, praktyczną pomoc, gościnność, wpływy, uwagę – stało się częścią głoszenia Królestwa, ponieważ ofiarowali to z własnej woli. Ewangelia przypomina nam, że misja Chrystusa zawsze rozwijała się nie tylko dzięki tym, którzy głoszą, ale także dzięki tym, którzy hojnie wspierają, towarzyszą, przyjmują, organizują, dodają otuchy i zapewniają środki. Hojność przemienia zwykłe zasoby w narzędzia łaski. To, co posiadamy, nigdy nie jest jedynie „nasze”; może stać się czymś, dzięki czemu przesłanie Chrystusa dociera do innej osoby. A hojność nie mierzy się jedynie ilością tego, co dajemy, ale wolnością i miłością, z jaką udostępniamy siebie i nasze zasoby. Te kobiety same otrzymały coś od Jezusa – uzdrowienie, wyzwolenie, godność, nowy początek – a ich hojność stała się wyrazem wdzięczności. Prawdziwa hojność zaczyna się, gdy wdzięczność zadaje pytanie: „Co otrzymałam od Pana i jak mogę to, co mam, oddać do Jego dyspozycji?”. Kiedy wdzięczność staje się hojnością, nawet nasze najskromniejsze zasoby stają się częścią Bożej misji. Zastanówmy się: jakie zasoby – mój czas, zdolności, dobra materialne, relacje czy możliwości – powierzył mi Bóg i jak hojnie oddaję je do dyspozycji Chrystusa i Jego misji?
Don Giorgio
