Siostry Maryi Niepokalanej

Niedziela, 27 września

  1. niedziela zwykła
    Św. Wincenty a Paulo Czytania: Ezechiel 18:25–28; Psalm 24(25): 4–9; List do Filipian 2:1–11; Ewangelia według św. Mateusza 21:28–32

Dzisiejsze czytania ujawniają piękną prawdę: Bóg nie stawia żadnych warunków swojej miłości do nas, ale Jego bezwarunkowa miłość nieustannie wzywa nas do nawrócenia, abyśmy mogli ją pełniej doświadczać. Przez Ezechiela Pan zaprasza grzesznika, by wyrzekł się grzechu i wybrał życie – nie dlatego, że Bóg wycofuje swoją miłość, gdy zawodzimy, ale dlatego, że grzech może sprawić, iż nasze serca staną się niezdolne do rozpoznania i przyjęcia miłości, która już nam jest ofiarowana. Dlatego właśnie Psalm wzywa nas, byśmy pamiętali o współczuciu i miłosierdziu Pana: nawrócenie nie zaczyna się od strachu przed Bogiem, który nas odrzuca, ale od pamięci o Bogu, który zawsze był miłosierny. Następnie św. Paweł prowadzi nas do najgłębszego objawienia tej miłości: Chrystus „opróżnił samego siebie”, uniżył się, stał się sługą i przyjął nawet śmierć na krzyżu. Bóg nie pozostaje w oddali, czekając, aż staniemy się godni Jego miłości; zstępuje tam, gdzie jesteśmy, abyśmy mogli odkryć, jak głęboko jesteśmy kochani. To jest również sedno przypowieści Jezusa. Syn, który początkowo mówi „nie”, nie zostaje odrzucony; może zmienić zdanie i udać się do winnicy. Nawet celnicy i nierządnice, których życie wydawało się dalekie od Boga, odkrywają, że drzwi pozostają otwarte, gdy zwracają się ku Niemu. Święty Wincenty a Paulo zrozumiał tę miłość i uczynił ją widoczną, wychodząc naprzeciw ubogim, zapomnianym i cierpiącym. Przesłanie Chrystusa jest zatem przesłaniem ogromnej nadziei: nie zmieniamy się po to, by Bóg nas kochał; zmieniamy się, ponieważ Jego miłość do nas dotarła, a kiedy raz naprawdę doświadczymy tej miłości, nie chcemy już pozostać tacy, jacy byliśmy. Zastanówmy się: czy staram się zmienić, bo boję się utraty Bożej miłości, czy też dlatego, że odkryłem, iż On już mnie kocha bezwarunkowo i pragnę, by całe moje życie stało się odpowiedzią na tę miłość?

Don Giorgio