Siostry Maryi Niepokalanej

Piątek, 16 października

Piątek 28. tygodnia okresu zwykłego, św. Jadwiga, zakonnica, św. Małgorzata Maria Alacoque, dziewica, Ewangelia: Łk 12,1-7
W dzisiejszej Ewangelii Jezus daje nam jedno z najczulszych zapewnień o osobistej miłości Boga: „Nawet włosy na waszej głowie są wszystkie policzone”. Słowa te ujawniają coś niezwykłego w naszej relacji z Bogiem. Ten, który stworzył wszechświat, który zna tajemnice każdego serca i podtrzymuje istnienie całego stworzenia, zwraca uwagę nawet na najdrobniejsze szczegóły naszego życia. Nic w nas nie jest dla Niego nieistotne. Jezus nie mówi, że Bóg po prostu wie, ile mamy włosów, ale że wszystkie zostały policzone. Wyraża to miłość, która nie jest ogólna ani odległa, lecz głęboko osobista i troskliwa. Bóg nie kocha ludzkości tylko jako całości; kocha każdą osobę z osobna, z taką wiedzą i czułością, jakiej żadna ludzka miłość nie jest w stanie w pełni pojąć. A jednak często żyjemy tak, jakby Bóg troszczył się wyłącznie o wielkie wydarzenia naszego życia, podczas gdy nasze codzienne zmagania, ukryte ofiary, drobne niepokoje i niezauważalne akty miłości pozostają poza Jego uwagą. Jezus zapewnia nas, że nic nie umyka miłującemu spojrzeniu Ojca. Dlatego wielokrotnie powtarza: „Nie lękajcie się”. Nasze bezpieczeństwo nie wynika z braku trudności, ale ze świadomości, że jesteśmy nieskończenie cenni dla Boga. Święta Małgorzata Maria Alacoque odkryła tę prawdę dzięki swojej głębokiej bliskości z Najświętszym Sercem Jezusa, które objawia niezmierzoną miłość Boga do każdego człowieka. Święta Jadwiga wyrażała tę samą miłość poprzez swoją hojność, współczucie i troskę o potrzebujących. Świadomość, że Bóg liczy nawet włosy na naszej głowie, oznacza odkrycie, że nigdy nie jesteśmy zapomniani, nigdy nie jesteśmy nieistotni i nigdy nie pozostajemy poza Jego troskliwą opieką. Przesłanie Chrystusa zachęca nas, byśmy zastąpili strach zaufaniem i uznali, że Bóg, który zna nas tak dogłębnie, kocha nas również bezgranicznie. A kiedy naprawdę doświadczamy takiej troskliwej miłości, zaczynamy patrzeć na innych z taką samą czułością, uznając, że każda osoba jest nieskończenie cenna w oczach Ojca. Zastanówmy się: czy żyję w spokojnej pewności, że Bóg zna i kocha nawet najmniejsze szczegóły mojego życia, pozwalając, by ta pewność uwolniła mnie od strachu i uczyniła bardziej wrażliwym na godność i potrzeby innych?

Don Giorgio