Sobota 7. tygodnia Wielkanocnego Ewangelia: J 21, 20–25 W tym ostatnim etapie oczekiwania między Wniebowstąpieniem a Zesłaniem Ducha Świętego Kościół uznaje, że tajemnicy i działania Jezusa Chrystusa nie da się w pełni ogarnąć samym tylko ludzkim rozumem. W dzisiejszej Ewangelii (J 21, 20–25) ewangelista kończy słowami: „Jest jeszcze wiele innych rzeczy, które Jezus uczynił; gdyby je wszystkie spisać, sądzę, że świat nie pomieściłby ksiąg, które należałoby napisać”. Życie, słowa, cuda, cierpienie, Zmartwychwstanie i uwielbiona obecność Chrystusa przewyższają wszelkie ludzkie kategorie i wyjaśnienia. Dlatego potrzebny jest Duch Święty. Duch nie dodaje nowego objawienia poza Chrystusem, ale otwiera serca wierzących, aby nieustannie wchodzili głębiej w niewyczerpaną tajemnicę Jezusa. Bez Ducha Świętego Chrystus ryzykuje, że stanie się jedynie postacią historyczną lub religijną pamięcią; z Duchem staje się żywy, obecny i przemieniający. W tym świętym okresie przed Zielonymi Świątkami Kościół czeka w pokorze, wiedząc, że tajemnica Chrystusa jest większa niż to, co może ogarnąć ludzki język, teologia czy książki. Duch Święty prowadzi wierzących nie tylko do informacji o Jezusie, ale do komunii z Nim, aby Jego nieskończone życie mogło stopniowo rozwijać się w sercu ucznia. Zastanówmy się: czy czekając na Ducha Świętego, jestem wystarczająco pokorny, aby pozwolić Mu poprowadzić mnie poza zwykłą wiedzę o Jezusie do żywej komunii z niewyczerpaną tajemnicą Chrystusa?
Don Giorgio
