Czwartek drugiego tygodnia Adwentu
Czytanie: Izajasz 41:13-20
Kiedy Bóg bierze nas za rękę, jak opisuje Izajasz, to co wydawało się jałowe staje się żyzne, a to, co wydawało się beznadziejne, zaczyna przepełniać się życiem. W Adwencie stoimy przed obietnicą, która może przemienić pustkowia w ogrody, a pustynie w płynące źródła. Bóg nie tylko poprawia nasze warunki życia, ale odnawia je u samych korzeni, sadząc w miejscach, które kiedyś uważaliśmy za martwe. Tam, gdzie strach nas wysuszył, On wlewa pewność siebie; tam, gdzie grzech nas wysuszył, On przynosi łaskę, która płynie jak rzeki. Adwent przypomina nam, że boska interwencja nie jest subtelna, jest twórcza, obfita i zaskakująca, jak cedry i drzewa oliwne wyrastające tam, gdzie kiedyś wiał piasek. Mesjasz przychodzi nie tylko po to, aby rozwiązać problemy, ale także po to, aby stworzyć w nas nowy świat, w którym nadzieja znów rozkwita. Zastanówmy się: Adwent to okres, w którym Bóg wkracza w naszą jałowość i rozpoczyna dzieło odnowy, zamieniając suchość w płynącą łaskę i zasiewając nadzieję tam, gdzie życie wydawało się kiedyś niemożliwe.
Don Giorgio
