Siostry Maryi Niepokalanej

Czwartek, 25 czerwca

Czwartek 12. tygodnia okresu zwykłego
Ewangelia: Mt 7,21-29 W dzisiejszej Ewangelii Jezus kończy Kazanie na Górze, nauczając, że prawdziwe bycie uczniem opiera się nie tylko na słowach, praktykach religijnych czy dobrych intencjach, ale na żywej relacji, która prowadzi do wypełniania woli Ojca. Porównuje mądrego człowieka do tego, kto buduje dom na skale. Nadejdą burze, powodzie i wiatry, ale dom pozostanie na swoim miejscu, ponieważ jego fundament jest solidny. Najgłębszym fundamentem życia chrześcijańskiego jest osobiste doświadczenie miłości Bożej. To właśnie spotkanie z miłością Ojca w Chrystusie nadaje sens posłuszeństwu, daje siłę w próbach i pozwala wytrwać w wierze. Bez tego fundamentu wiara może stać się zbiorem praktyk, idei lub emocji, które łatwo się załamują, gdy pojawiają się trudności. Gdy jednak człowiek naprawdę doświadczył, że jest kochany, przebaczony i przyjęty przez Boga, wiara zakorzenia się w czymś niezachwianym. Burze życia nie znikają, ale nie mają już mocy, by niszczyć. Jezus naucza z autorytetem, ponieważ nie ogranicza się jedynie do udzielania wskazówek; zaprasza nas do relacji z Ojcem, która przemienia nasze życie od wewnątrz. Im bardziej nasze życie opiera się na pewności Bożej miłości, tym silniejsza i trwalsza staje się nasza wiara. Zastanówmy się: czy moja wiara opiera się na osobistym doświadczeniu Bożej miłości, które prowadzi mnie do wypełniania Jego woli, czy też opiera się głównie na nawykach, słowach i praktykach religijnych, które mogą nie wytrzymać burz życia?

Don Giorgio