Siostry Maryi Niepokalanej

Dni Dulcissimiańskie

W dniach od 15 do 17 maja 2026 roku w Raciborzu odbyły się V Dni Dulcissimiańskie, wyjątkowe wydarzenie religijno-kulturalne poświęcone pamięci służebnicy Bożej Marii Dulcissimie Hoffmann. Tegoroczna edycja miała wyjątkowy charakter, ponieważ związana była z 90. rocznicą śmierci Dulcissimy, która zmarła w opinii świętości 18 maja 1936 roku w Raciborzu-Brzeziu. Dni Dulcissimiańskie od kilku lat wpisują się w kalendarz ważnych wydarzeń duchowych i kulturalnych regionu. Łączą modlitwę, refleksję naukową, debatę społeczną oraz integrację lokalnej wspólnoty. Organizatorami wydarzenia były Siostry Maryi Niepokalanej Prowincji Polskiej wraz z Powiatem Raciborskim i Dyrekcją zamku Piastowskiego w Raciborzu.

Obchody rozpoczęły się w piątek modlitewnym czuwaniem w kościele pw. św. Apostołów Mateusza i Macieja w Raciborzu-Brzeziu, miejscu związanym z życiem i śmiercią s. Dulcissimy. To właśnie w Brzeziu znajduje się jej grób, od lat odwiedzany przez pielgrzymów i wiernych proszących o jej wstawiennictwo. Ważnym punktem obchodów było sympozjum naukowe zatytułowane „Siostra Maria Dulcissima Hoffmann SMI nauczycielką życia i umierania”, które odbyło się w Zamku Piastowskim w Raciborzu. Wśród prelegentów znaleźli się duchowni, teologowie oraz przedstawiciele świata nauki, którzy podejmowali temat cierpienia, śmierci i duchowości chrześcijańskiej. Wykłady dotyczyły m.in. doświadczenia hospicyjnego, duchowości polskich mistyczek oraz refleksji nad życiem wiecznym.

Pierwszy wykład wygłosił ks. prof. Antoni Bartoszek z Uniwersytetu Śląskiego. Prelekcja pt. „Tajemnica cierpienia i umierania w doświadczeniu posługi hospicyjnej” dotyczyła towarzyszenia osobom terminalnie chorym. Prelegent zwracał uwagę, że współczesny świat często unika rozmowy o śmierci, podczas gdy doświadczenie hospicjum pokazuje ogromną potrzebę obecności, godności i duchowego wsparcia człowieka u kresu życia. Wykład miał nie tylko wymiar teologiczny, ale także bardzo praktyczny i humanistyczny. Duże zainteresowanie wzbudził również wykład ks. dr. Przemysława Krakowczyka SAC zatytułowany „Hostią żywą się stać Naśladowanie Chrystusa w doświadczeniu polskich mistyczek św. Faustyny Kowalskiej i służebnicy Bożej s. Dulcissimy Hoffmann”. Prelegent zestawił duchowość św. Faustyny Kowalskiej i s. Marii Dulcissimy Hoffmann, pokazując podobieństwa w ich przeżywaniu cierpienia oraz całkowitym oddaniu się Bogu. Podkreślał, że obie mistyczki traktowały codzienny trud i chorobę jako drogę duchowego dojrzewania i służby innym ludziom. Podsumowując stwierdził, że: „Obie mistyczki podjęły to samo wyzwanie: stać się żywą hostią za Kościół i za świat”. W trzecim wystąpieniu Regina Przyłucka przedstawiła s. Dulcissimą „w gronie młodych świętych”. Była to refleksja nad młodymi ludźmi Kościoła, którzy mimo krótkiego życia pozostawili po sobie wyjątkowe świadectwo wiary. Prelegentka wskazywała, że współczesna młodzież potrzebuje autentycznych wzorców duchowych, a postać młodej śląskiej zakonnicy może być dla wielu inspiracją. Kolejny wykład ks. dr. Aleksandra Radeckiego, dotyczył przygotowania człowieka na moment śmierci. Temat „Gotowość na śmierć. Dulcissima przygotowuje nas do przejścia na drugą stronę życia” miał charakter głęboko duchowy i skłaniał uczestników do refleksji nad przemijaniem oraz sensem życia. Kapłan podkreślał, że chrześcijańskie spojrzenie na śmierć nie powinno opierać się na lęku, ale na nadziei i wierze w życie wieczne. Ostatni wykład wygłosił ks. prof. Marek Chmielewski z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Prelekcja poświęcona była doświadczeniu śmierci i życiu po śmierci w pismach świętych i mistyków Kościoła. Profesor przywoływał świadectwa osób, które w swojej duchowości opisywały doświadczenie cierpienia, spotkania z Bogiem i nadziei życia wiecznego. Wykład stanowił swoiste podsumowanie całego sympozjum, nadając mu wymiar teologicznej refleksji nad sensem ludzkiego życia i przemijania.

W sobotnie popołudnie podczas Eucharystii biskup diecezji opolskiej Andrzej Czaja w homilii mówił przede wszystkim o potrzebie budowania w sobie głębokiej relacji z Chrystusem oraz o duchowym dziedzictwie s. Marii Dulcissimy Hoffmann. Podkreślał, że życie śląskiej mistyczki było „pięknym świadectwem gorliwej współpracy z dziełem Chrystusa”. Biskup Czaja wskazywał, że życie s. Dulcissimy pokazuje nam, iż nawet cierpienie i choroba mogą stać się drogą duchowego dojrzewania oraz świadectwem wiary.

Ważnym elementem wydarzenia była również debata pod hasłem „Jak żyć, żeby dobrze umrzeć? Śmierć jako etap życia”. Uczestnicy rozmowy zwracali uwagę na potrzebę odzyskania głębszego spojrzenia na sens życia, cierpienia i przemijania we współczesnym świecie.

Niedzielne uroczystości zwieńczyła Eucharystia pod przewodnictwem bp. Adama Wodarczyka, biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej. Po mszy świętej siostry zaprosiły wszystkich parafian i gości na rodzinny piknik do ogrodu klasztornego. Zwieńczeniem tego dnia był wspaniały Majowy Koncert Muzyki Sakralnej.

Dni Dulcissimiańskie są nie tylko formą upamiętnienia s. Marii Dulcissimy Hoffmann, ale również okazją do budowania wspólnoty i pogłębiania życia duchowego. Każda kolejna edycja przyciąga osoby zainteresowane zarówno historią śląskiej mistyczki, jak i refleksją nad wiarą, cierpieniem oraz sensem ludzkiego życia. Postać s. Dulcissimy od lat wzbudza ogromne zainteresowanie wiernych, duchownych i badaczy duchowości. Ta młoda siostra zakonna mimo ciężkiej choroby potrafiła zachować pogodę ducha i głęboką ufność wobec Boga, dlatego dziś dla wielu pozostaje wzorem wytrwałości i duchowej siły. Trwający proces beatyfikacyjny sprawia, że pamięć o niej stale się umacnia, a Racibórz-Brzezie coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na mapie ważnych miejsc pielgrzymkowych Polski.

S. Małgorzata Cur