Kiedy miłość jest piękna? Pokaż nam Maryjo, która z cech miłości czyni ją naprawdę piękną. Św. Jan Paweł II mówiąc o miłości chętnie odwoływał się do nauczania Soboru Watykańskiego II, w którym możemy przeczytać: „Człowiek nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego” (KDK 24). Ta właśnie cecha miłości należy do jej istoty i czyni ją piękną – bezinteresowność. Nie każdy dar, nawet nie każdy dar z siebie, bywa bezinteresowny, niestety. Niekoniecznie chodzi o wyrafinowane, świadome oszustwo, choć i tak bywa. Częściej są to mniejsze lub większe „interesy”, jak np. stawiane na pierwszym miejscu - realizacja siebie i swoich projektów albo potrzeb, oczekiwanie na wdzięczność, podziw czy rozgłos, a nawet po prostu dobre (własne) samopoczucie. „Interesy” te bywają subtelnie ukryte pod pozorami wielkoduszności i poświęcenia, a spełnianie oczekiwań może stać się warunkiem okazania życzliwości.„Prawdziwy dar cechuje przede wszystkim bezinteresowność, która prześwieca przezeń w sposób symboliczny, jak przez kryształ.” /Małgorzata Musierowicz/ Wszyscy musimy się uczyć bezinteresowności w czynach miłości. Przekraczać wszystko, co może czynić ją «mniej-piękną». Dbać o szczerość serca, o prawdziwość gestów, o czystość intencji. Jeśli robię coś dla kogoś, mogę pytać siebie i szczerze odpowiedzieć – dlaczego robię to, co robię? Co prześwieca przez moje działanie?Tylko bezinteresowna miłość jest owocna i może dawać życie. Matko pięknej miłości – módl się za nami
Siostry Maryi Niepokalanej
