Niedziela Miłosierdzia Bożego (2. niedziela Wielkanocna)
Czytania: Dz 2,42–47; 1 P 1,3–9; J 20,19–31
W tę Niedzielę Miłosierdzia Bożego Słowo Boże objawia, że miłosierdzie nie jest abstrakcyjną ideą, lecz żywą rzeczywistością wypływającą ze Zmartwychwstałego Chrystusa. W Dziejach Apostolskich (2, 42–47) miłosierdzie przybiera formę wspólnoty: wierni żyją razem, dzielą się wszystkim i pozwalają, by miłość kształtowała ich relacje. W Pierwszym Liście św. Piotra (1, 3–9) miłosierdzie staje się żywą nadzieją: nawet nie widząc Chrystusa, wierzący Go kochają i radują się głęboką i trwałą radością. W Ewangelii (J 20, 19–31) miłosierdzie osiąga swój najbardziej intymny wyraz, gdy Jezus stoi pośród uczniów, ukazując swoje rany nie jako znaki porażki, ale jako źródła pokoju i przebaczenia. Tomaszowi, który zmaga się z wiarą, Jezus nie odrzuca, lecz zaprasza: „Włóż tutaj palec… nie wątp już, ale wierz”. To jest miłosierdzie: Zmartwychwstały Pan spotyka nas w naszym strachu, naszych wątpliwościach i naszej słabości, i przemienia je od wewnątrz. Miłosierdzie Boże to obecność Chrystusa, który gromadzi, uzdrawia i posyła nas, aby to, co od Niego otrzymujemy, stało się widoczne w tym, jak żyjemy, kochamy i wierzymy. Zastanówmy się: Wielkanoc to przyjęcie miłosierdzia Zmartwychwstałego Chrystusa i przeżywanie go w komunii, wierze i miłości.
Don Giorgio
