31. niedziela okresu zwykłego
Pierwsze czytanie – Malachiasza 1:14-2:2,8-10
„Czyż nie mamy jednego Ojca? Czyż nie jeden Bóg nas stworzył? Dlaczego więc łamiemy wiarę między sobą, profanując przymierze naszych przodków?”. Słowa proroka Malachiasza muszą budzić w nas poczucie bycia synami i córkami Boga i traktowania siebie nawzajem jako synów i córki tego samego Boga. Ilekroć myślimy o wykluczeniu jakiejś osoby, pierwsza myśl, jaka powinna przyjść nam do głowy, jest następująca: Ta osoba jest również synem lub córką tego samego Ojca. Często o tym zapominamy i z różnych powodów wprowadzamy różnice i wykluczamy innych. Niezależnie od różnic, ta osoba jest synem lub córką tego samego Ojca. Nie mamy powodu, by wykluczać tę osobę z jakiegoś powodu. Główna prawda pozostaje. Wszyscy jesteśmy synami i córkami tego samego Ojca. Wszyscy mamy tego samego stwórcę. Niezależnie od tego, czy jest to myśl, czy czyn, musimy unikać sprzeciwu wobec tej prawdy. Zastanówmy się: Czy wykluczam kogokolwiek z jakiegokolwiek powodu ignorując prawdę, że wszyscy jesteśmy synami i córkami tego samego Ojca?