„Jako 7 – latek straciłem mamę – wtedy sobie przyrzekłem, że nigdy do nikogo więcej nie powiem mamo” – wspomina Ksiądz Paweł Pleśnierowicz – podczas kazania głoszonego w domowej kaplicy SMI w brzeskim klasztorze, podczas styczniowego spotkania dla kobiet z cyklu „od Słowa do słowa…”, które tym razem miało szczególny charakter, ponieważ nowy rok formacyjny zaczęłyśmy z Matką Bożą z Guadalupe, stając pod Jej Płaszczem.
To właśnie Ona nauczyła Księdza Pawła na nowo wołać „MAMO” – poprzez drogę zawierzenia i modlitwę różańcową, aż do bycia Kustoszem łask przychodzących w czasie modlitwy przy okryciu Płaszczem Najświętszej Dziewicy z Guadalupe.
(….)
„Bardzo chciałam uczestniczyć w spotkaniu, zgłosiłam nawet swoją chęć pomocy, upiekłam ciasto do herbaty… im czas spotkania się przybliżał, tym większą czułam wewnętrzną walkę, … że to nie dla mnie… udało się - bitwa wygrana, dzwonię do drzwi, jestem, pokój przychodzi do serca. Ale, kolejna bitwa przede mną,… słowa Księdza na kazaniu bardzo mnie poruszają, gdy byłam nastolatka umarła moja mama… mój świat się rozsypuje… - dobrze rozumiem o czym Ksiądz Paweł mówi…
Chcę być okryta Płaszczem, ale boję się… idę, … Kapłan podnosi Płaszcz i mówi: „…ja też nie mam mamy” – skąd wie, że moja mama umarła, kiedy byłam w pierwszej klasie szkoły średniej?” Błogosławi Najświętszym Sakramentem i mówi: ”że to prezent od Maryi”.
„Dawno nie czułam się tak kochana, kolejny raz Maryja powiedziała mi, że uciekam, ma rację… ale dziś poczułam jak delikatnie mnie przytula” – dzieli się jedna z uczestniczek spotkania.
Na rozesłanie Ksiądz Paweł z radością na twarzy – informuje – jeszcze tu wrócimy; mówi całkiem poważnie, nie żartując: że nie pyta, czy może, tylko informuje, że będzie. I tak właśnie działa s.M.Dulcissima, zaprasza kolejny raz do swojego domu i do bliższej znajomości… bo to ona została Patronką Apostolatu Męki Pańskiej, który jest jednym z dróg modlitwy za kapłanów w Boskim Projekcie Kapłaństwo, a którego szefem jest Proboszcz ze Świerk – ks.Paweł.
Oczekując nie oczekiwanego….
„Posłuchaj i weź to sobie do serca, mój najmilszy Synu/moja najmilsza Córko, że to, czym się martwisz, że to, co cię trapi, jest niczym. Nie pozwól, by smuciło się twe oblicze i twoje serce. Nie bój się żadnej choroby ani niczego, co rani i boli. Czyż ja, twoja Matka, nie jestem tutaj? Czyż nie jesteś w moim cieniu i pod moją opieką? Czyż nie jestem źródłem twojej radości? Czyż nie jesteś otoczony/otoczona mym płaszczem, w objęciu mych ramion? Czyż potrzebujesz czegoś więcej?” MAMA – Maryja
(Objawienia Matki Bożej z Guadalupe z dn.12.12.1531 do Juana Diego)
