Piątek 29. tygodnia okresu zwykłego, św. Jan z Kapistran, kapłan, Ewangelia: Łk 12,54-59
W dzisiejszej Ewangelii Jezus rzuca wyzwanie tłumom: „Umiejecie odczytywać wygląd ziemi i nieba. Jak to się dzieje, że nie umiecie odczytać znaków tych czasów?”. Często wykazujemy się niezwykłą umiejętnością analizowania wydarzeń, rozumienia zmian społecznych, przewidywania trudności i interpretowania zachowań innych. A jednak łatwo nam umknąć głębszemu znaczeniu tego, co dzieje się wokół nas. Jezus przypomina nam, że to On sam jest podstawową zasadą, przez pryzmat której musimy interpretować obecny czas. Bez Niego nasze zrozumienie pozostaje niepełne, ponieważ możemy dostrzegać to, co się dzieje, nie rozpoznając jednak tego, czego Bóg od nas oczekuje. Ewangelia zachęca nas, byśmy patrzyli na świat, jego wyzwania, konflikty, możliwości i przemiany oczami Chrystusa. Jego prawda pomaga nam odróżnić to, co jest prawdziwie dobre, od tego, co tylko wydaje się atrakcyjne; Jego miłość uczy nas dostrzegać godność ludzką nawet tam, gdzie społeczeństwo jej nie dostrzega; a Jego miłosierdzie zachęca nas do poszukiwania pojednania, zanim podziały staną się nieodwracalne. Święty Jan Kapistran rozumiał, jak ważne jest odważne reagowanie na potrzeby swoich czasów poprzez głoszenie kazań, reformy i obronę wiary. Jego przykład przypomina nam, że chrześcijańskie rozeznanie to nie tylko zrozumienie teraźniejszości, ale także reagowanie na nią umysłem i sercem Chrystusa. Każdy moment historyczny stawia przed nami nowe pytania, ale Jezus pozostaje niezmiennym światłem, dzięki któremu możemy rozpoznać właściwe odpowiedzi. Nie interpretujemy Chrystusa zgodnie ze zmieniającymi się czasami; interpretujemy zmieniające się czasy w świetle Chrystusa. Tylko wtedy możemy rozpoznać obecność Boga w naszych okolicznościach i wiernie wywiązywać się z dzisiejszych obowiązków. Zastanówmy się: czy interpretuję wydarzenia, wyzwania i zmiany w moim życiu przede wszystkim przez pryzmat ludzkich opinii i osobistych oczekiwań, czy też pozwalam Jezusowi Chrystusowi być przewodnią zasadą mojego rozumienia, rozeznania i decyzji?
Don Giorgio
