Siostry Maryi Niepokalanej

Poniedziałek, 19 października

Święci Jan de Brébeuf i Izaak Jogues, kapłani, oraz ich towarzysze, męczennicy; poniedziałek 29. tygodnia okresu zwykłego; Ewangelia: Łk 12, 13–21
W dzisiejszej Ewangelii Jezus ostrzega nas przed chciwością poprzez przypowieść o bogaczu, który całe swoje bezpieczeństwo pokłada w swoich obfitych dobrach. Jego błędem nie jest to, że zgromadził bogactwo, ale to, że pozwolił, by bogactwo decydowało o sensie i kierunku jego życia. Wszystko planuje wokół tego, co posiada, zapominając o Tym, do którego należy jego życie. Jezus przypomina nam, że „życie człowieka nie zależy od tego, co posiada”. To uczy nas istotnej prawdy: miejsce, jakie przyznajemy Bogu w naszym życiu, nigdy nie może zależeć od naszych dóbr, niezależnie od tego, czy mamy ich dużo, czy mało. Bóg nie jest po prostu Tym, który zapewnia nam to, czego potrzebujemy, chroni to, co posiadamy, czy pomaga nam zdobywać więcej. On jest samym źródłem, sensem i ostatecznym celem naszego istnienia. Kiedy utożsamiamy Bożą dobroć wyłącznie z materialnym dobrobytem, ryzykujemy utratę zaufania do Niego, gdy nasze dobra znikną. Podobnie, gdy mamy wszystko, czego potrzebujemy, możemy zacząć odczuwać, że już Go nie potrzebujemy. Prawdziwa wolność duchowa zaczyna się wtedy, gdy nasza relacja z Bogiem jest niezależna od tego, co posiadamy lub czego nam brakuje. Święci Jan de Brébeuf, Izaak Jogues i ich towarzysze dali świadectwo tej wolności, rezygnując z bezpieczeństwa, a ostatecznie oddając swoje życie dla misji Chrystusa. Zrozumieli, że największym skarbem nie jest coś, co możemy zgromadzić, ale Ktoś, do Kogo możemy należeć. Przesłanie Chrystusa zaprasza nas, byśmy stali się bogaci w oczach Boga poprzez wiarę, wdzięczność, hojność i miłość. Dobra materialne mogą wspierać nasze życie, ale tylko Bóg może nadać naszemu życiu ostateczny sens. Zastanówmy się: czy na moją relację z Bogiem wpływa to, co posiadam lub czego mi brakuje, czy też odkryłem wolność kochania Go i ufania Mu jako mojemu największemu skarbowi, niezależnie od moich materialnych okoliczności?

Don Giorgio