Wielka Sobota
W Wielką Sobotę jesteśmy zaproszeni do kontemplacji śmierci w świetle Chrystusa. Śmierć, która jawi się jako ostateczna cisza i rozłąka, zostaje przez Niego przyjęta nie jako pokonana ofiara, ale jako Ten, który przemienia ją od wewnątrz. Umierając, Chrystus schodzi w głąb najgłębszego ludzkiego strachu i wypełnia go swoją żywą obecnością. To, co kiedyś było zamkniętymi i ostatecznymi drzwiami, staje się w Nim przejściem, nie jest już końcem, ale przejściem w Bogu. Umrzeć w Chrystusie oznacza, że nawet w śmierci nie jesteśmy opuszczeni ani zagubieni; jesteśmy podtrzymywani, towarzyszy nam i jesteśmy objęci. Krzyż już objawił tę prawdę: śmierć nie ma ostatniego słowa, ma je miłość. I tak, nawet w ciszy Wielkiej Soboty, w ciężarze smutku i ciszy grobu, pozostaje ukryta, ale pewna nadzieja: że tam, gdzie wszedł Chrystus, pojawi się życie, a tam, gdzie została ofiarowana miłość, nic nigdy nie jest naprawdę stracone. Zastanówmy się: czy wierzę, że w Chrystusie nawet śmierć staje się przejściem i że jestem otoczony Jego miłością ponad wszelkim strachem i stratą?
Don Giorgio
