Środa pierwszego tygodnia Wielkiego Postu
Ewangelia: Łk 11, 29-32 W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o pokoleniu, które nieustannie prosi o znaki, nie rozpoznając Tego, który już jest wśród nich. Daje się im znak Jonasza, ale oni pozostają ślepi na większą rzeczywistość, która stoi przed nimi. Tragedia nie polega na nieobecności Boga, ale na niezdolności dostrzeżenia Go w prosty i konkretny sposób. W okresie Wielkiego Postu to ostrzeżenie staje się osobiste. Bóg nie jest odległy; jest obecny w swoim Słowie, w sakramentach, w codziennych obowiązkach, w cichych wezwaniach do nawrócenia. Najgorszą rzeczą, jaka może nas spotkać, nie jest cierpienie ani ograniczenia, ale duchowa ślepota, niezdolność dostrzeżenia łaski, gdy jest ona blisko. Wielki Post zachęca nas do oczyszczenia naszego wzroku, do bycia uważnymi i pokornymi, abyśmy mogli rozpoznać obecność Boga tam, gdzie już jest ona obecna, bez domagania się nadzwyczajnych znaków. Zastanówmy się: Wielki Post oczyszcza nasz wzrok, abyśmy mogli rozpoznać prostą i konkretną obecność Boga, która już działa w naszym codziennym życiu.
Don Giorgio
