Wtorek I tygodnia Wielkiego Postu
Pierwsze czytanie – Izajasza 55, 10-11
Jak bardzo pocieszające jest to Słowo Boże! Pożądany efekt jest zapewniony. Znajdujemy wiele rozczarowujących faktów wokół nas, a nawet w nas samych. Wtedy musimy pamiętać o tym Słowie Bożym. „Słowo, które wychodzi z moich ust, nie wraca do mnie puste, nie wykonując mojej woli i nie odnosząc sukcesu w tym, do czego zostało posłane”. Wola Boga będzie realizowana przez Jego Słowo. Zatem cokolwiek dzieje się wokół ciebie i w tobie, pozostań poddany Słowu Bożemu, które przyniesie efekt pożądany przez Boga. Ciekawe jest też porównanie użyte w tym Słowie Bożym. Słowo Boże jest porównane do deszczu i śniegu spływającego z nieba, aby nawadniać ziemię, sprawiając, że wydaje ona plon i daje wzrost, aby zapewnić ziarno dla siewcy i chleb do jedzenia. Przyjmując Słowo Boże do naszego życia, pozwalamy, by łaska Boża spłynęła na nas, by uczynić owocnymi nasze talenty, nasze dary i nasze możliwości. Łaska czyni nas owocnymi dla dobra innych. Tak więc, poprzez Słowo Boże stajemy się kanałami łaski dla innych, jak deszcz sprawia, że nasiona stają się chlebem do jedzenia. Zastanówmy się: Jak bardzo jestem blisko Słowa Bożego w czasie tego Wielkiego Postu, aby stać się owocnym dla innych?