Piąta niedziela Wielkiego Postu
Czytania: Ezechiel 37,12–1; List do Rzymian 8,8–11; Ewangelia według św. Jana 11,3–7, 17, 20–27, 33–45
W tę piątą niedzielę Wielkiego Postu Słowo Boże przemawia z wielką mocą o życiu, wolności i przemianie. Przez proroka Ezechiela Bóg obiecuje otworzyć groby i przywrócić do życia swój lud, zapraszając nas, byśmy pozwolili Mu przejąć kontrolę nad naszymi sercami i przywrócić to, co w nas jest martwe. Święty Paweł pogłębia tę obietnicę, przypominając nam, że gdy Duch Jezusa mieszka w nas, nie jesteśmy już ograniczeni przez ciało, ale ożywieni samym życiem Bożym. W Ewangelii wskrzeszenie Łazarza staje się widzialnym znakiem tej rzeczywistości: Jezus wzywa go z grobu, a następnie nakazuje: „Rozwiążcie go i pozwólcie mu odejść”. Nie chodzi tu tylko o fizyczne zmartwychwstanie, ale o wolność, która pojawia się, gdy Chrystus wkracza w nasze życie. Wielki Post zaprasza nas do wyjścia z naszych własnych grobowców – strachu, grzechu i rozpaczy – oraz do pozwolenia Panu na usunięcie wszystkiego, co nas krępuje. Kiedy pozwalamy Bogu przejąć kontrolę i przyjmujemy Ducha w nas, doświadczamy prawdziwej wolności ponownego ożywienia w Chrystusie. Zastanówmy się: Wielki Post to pozwolenie Bogu na przejęcie kontroli nad naszym życiem, przyjęcie Jego Ducha w nas i wyjście z tego, co nas krępuje, ku wolności nowego życia w Chrystusie.
Don Giorgio
