Środa 11. tygodnia okresu zwykłego
Ewangelia: Mt 6,1-6; 16-18 W dzisiejszej Ewangelii Jezus zachęca swoich uczniów do ponownego odkrycia prawdziwego centrum życia duchowego: intymnej relacji między Bogiem Ojcem a każdym człowiekiem. Niezależnie od tego, czy mowa o jałmużnie, modlitwie czy poście, Jezus nieustannie kieruje naszą uwagę na „Ojca waszego, który widzi w ukryciu”. Wartość naszych praktyk duchowych nie zależy od tego, jak bardzo są one widoczne dla innych, ale od autentyczności naszej relacji z Bogiem. Wiara nie jest przedstawieniem mającym na celu zdobycie ludzkiego uznania, ani środkiem do uzyskania podziwu czy aprobaty. Nasza rzeczywistość duchowa to wewnętrzne spotkanie z Ojcem, który zna nasze serca, widzi nasze zmagania i kocha nas osobiście. Kiedy modlitwa staje się rozmową z Ojcem, post – wyrazem miłości, a miłość bliźniego – odpowiedzią na Jego hojność, nasze działania przekształcają się z zewnętrznych obowiązków w znaki żywej relacji. Jezus przypomina nam, że to, co dzieje się w ukryciu serca, jest ważniejsze niż to, co jawi się przed innymi. Najgłębsze prawdy naszego życia duchowego są często niewidoczne dla świata, ale cenne w oczach Boga. Ojciec, który widzi w ukryciu, nie jest odległym obserwatorem, lecz kochającą obecnością, która pragnie komunii z nami. Im bardziej pielęgnujemy tę ukrytą relację, tym bardziej nasze życie staje się szczere, wolne i zakorzenione w radości przynależności do Niego. Zastanówmy się: czy moja modlitwa, post i służba są zakorzenione w szczerej i ukrytej relacji z Bogiem Ojcem, czy też bardziej pragnę uznania i aprobaty innych niż komunii z Nim?
Don Giorgio
