Jan 14, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Poniedziałek 2. tygodnia okresu zwykłego
Ewangelia - Marka 2:18-22
"Czemu to uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a wasi uczniowie nie poszczą?". W naszym życiu jesteśmy otoczeni porównaniami. Faryzeusze porównują uczniów Jana i uczniów Jezusa. Ale świat Jezusa jest bez porównania. Ponieważ nie ma nic do porównania z obecnością Jezusa. Jego obecność jest wyjątkowa. Jego obecności nie można z niczym porównać. Jeśli próbujemy porównać obecność Jezusa z czymkolwiek, będzie to jak wkładanie nowego wina do starych bukłaków. Wino rozerwie bukłaki i wino przepadnie, podobnie jak bukłaki. Aby przyjąć obecność Jezusa w naszym życiu, musimy mieć nowe paradygmaty i podejścia. Ponieważ obecność Jezusa jest niezrównana i wyjątkowa. Nasze stare koncepcje i idee muszą zostać zastąpione nowymi. Nowymi, które myślą zgodnie z Ewangelią. Zastanówmy się: Obecność Jezusa wymaga nowego paradygmatu, aby Go uznać.
Jan 13, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Sobota 1. tygodnia okresu zwykłego
Święty Hilary, biskup, doktor
Sobota, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny
Ewangelia – Marka 2:13-17
Zwracając uwagę na pierwszą część tej ewangelii, widzimy, jak Bóg współdziała z nami. „Jezus wyszedł na brzeg jeziora i cały lud przyszedł do Niego, a On ich nauczał”. Jezus wyszedł na brzeg jeziora. Jezus wyszedł na jezioro. Wtedy przyszedł do niego cały lud. Wtedy ich nauczał. Następnie druga część: Jezus zobaczył Lewiego siedzącego przy komorze celnej. Jezus podszedł do niego i rozmawiał z nim. „Rzekł do niego: 'Pójdź za Mną’. A on wstał i poszedł za Nim”. Jezus tak powiedział, a Lewi wstał i poszedł za Nim. Widzimy Jezusa wychodzącego na jezioro i Jezusa podchodzącego do Lewiego. Jezus zawsze przychodzi do nas i nas prowadzi. Ludzie posłuchali. Lewi poszedł za Nim. My również jesteśmy wezwani do słuchania Jezusa i podążania za Nim. Zastanówmy się: Jezus zawsze podejmuje inicjatywę, aby do mnie przyjść.
Jan 13, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
2. niedziela okresu zwykłego
Ewangelia – Jana 1:35-42
„Gdy Jan stał z dwoma swoimi uczniami, Jezus przechodził, a Jan wpatrywał się w Niego i powiedział: „Patrzcie, oto baranek Boży”. Słysząc to, dwaj uczniowie poszli za Jezusem”. W tych wersetach widzimy prawdziwą misję Jana Chrzciciela. Został on powołany, aby być zwiastunem Mesjasza. I Jan właśnie to robi. Wskazuje swoim uczniom, kto jest Mesjaszem, kto jest Barankiem Bożym. A uczniowie, gdy tylko to usłyszeli, natychmiast poszli za Jezusem. Opuścili swojego nauczyciela. Jan Chrzciciel był gotów stać się narzędziem Bożego planu. Był gotowy przestać istnieć, gdy jego rola dobiegnie końca. A uczniowie byli gotowi natychmiast pójść za Jezusem. To jest uczniostwo. Być narzędziem planu Bożego i nie szukać chwały, ale wycofać się, gdy misja się zakończy. Inną cechą widoczną w dzisiejszej ewangelii jest gotowość do pójścia za Jezusem. Natychmiast po poznaniu, kim jest Jezus, zostawiamy wszystko i idziemy za Nim. Bez względu na to, nad jakim projektem pracujemy, jakie mamy pomysły, w chwili, gdy rozpoznajemy, kim jest Jezus, musimy porzucić wszystko i pójść za Nim. Zastanówmy się: Aby pójść za Jezusem, muszę Go rozpoznać, słuchając Słowa Kościoła, a następnie muszę zostawić wszystko, aby pójść za Nim.
Jan 11, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Piątek pierwszego tygodnia okresu zwykłego
Ewangelia – Marka 2:1-12
“A widząc wiarę ich, rzekł Jezus do paralityka: Odpuszczają ci się grzechy, dziecię moje”. Jest tak wiele szczegółów w tym fragmencie Ewangelii, nad którymi można medytować. Skoncentrujemy się jednak na tym wersecie. Pierwsza myśl dotyczy Słowa Bożego, które mówi: “Widząc ich wiarę”. Jezus widzi nie tylko sparaliżowanego człowieka, ale także wiarę osób, które go opuszczają. Inni ich nie widzą, ale Jezus widzi. Jezus widzi ich wiarę, chociaż inni ich nie widzą. Tak więc, kiedy robimy coś dla innych z powodu naszej wiary w Jezusa, On to widzi. Druga myśl dotyczy tego, jak Jezus zwraca się do paralityka: “Moje dziecko”. Jezus zwraca się do niego z miłością Ojca. Jezus uważa go za swoje dziecko. I znowu, kogo nieśli? Nieśli do Jezusa osobę, którą Jezus uważa za syna. W wierze widzimy wszystkie rzeczy w inny sposób. W wierze rozumiemy Jezusa. Nic nie może nas powstrzymać. Idziemy w kierunku Jezusa, ponieważ niesiemy kogoś ważnego dla Jezusa, robimy coś ważnego dla Jezusa. Zastanówmy się: Nasza wiara musi motywować nas do robienia wszystkiego jako czynu skoncentrowanego na Jezusie.
Jan 9, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Środa pierwszego tygodnia okresu zwykłego
Ewangelia - Marka 1:29-39
"A teściowa Szymona położyła się do łóżka z gorączką i zaraz mu o niej opowiedzieli. Poszedł do niej, wziął ją za rękę i pomógł jej wstać. Gorączka ją opuściła i zaczęła na nich czekać". W tym wersecie widzimy trzy działania, które wyjaśniają całą miłość Boga do nas. Te trzy działania można zobaczyć w uzdrowieniu teściowej Szymona. Jakie są te trzy działania? Jezus idzie do niej, Jezus bierze ją za rękę i Jezus pomaga jej wstać. To wydarzyło się w tajemnicy wcielenia. Dzieje się tak w każdym sakramencie. Dzieje się tak w każdej naszej relacji z Bogiem. Bóg inicjuje swoją podróż do nas. Przychodzi do nas. Podaje nam swoją rękę. Bierze nas za rękę, ponieważ pokazuje, że Bóg interweniuje w nasze życie, ale nie odbiera nam wolności. On po prostu bierze nas za rękę, a my mamy wolność, by ją zabrać. Bierze nas za ręce, a następnie pomaga nam wstać. Wstać i iść właściwą drogą. Właściwą drogą jest służenie Mu. To właśnie robiła teściowa Szymona. Ona służyła Jezusowi. Zastanówmy się: Jezus przychodzi do naszego życia, bierze nas za rękę i pomaga nam zacząć od nowa.
Jan 8, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Wtorek pierwszego tygodnia okresu zwykłego
Ewangelia - Marka 1:21-28
"A nauczanie jego wywarło na nich wielkie wrażenie, bo w przeciwieństwie do uczonych w Piśmie nauczał ich z autorytetem". Nauczanie Jezusa wywarło wielkie wrażenie na tych, którzy je słyszeli. Jezus nauczał czegoś innego. Dlatego możemy przeczytać w Ewangelii: "Oto nauka, która jest nowa". Nauka, która jest nowa, ponieważ Jezus nie jest doktryną, ale jest osobą. Drugą osobą Trójcy Świętej. On jest Bogiem. Ta boska obecność jest tym, co czyni różnicę. Nie chodzi o treść nauk, ale o Tego, który naucza. W Nim nie ma różnicy między tym, czego się naucza, a tym, kto naucza. Nauki i Nauczyciel są tym samym. To jest autorytet w naukach Jezusa. Zastanówmy się: W ewangelii nie znajdujemy nauk, ale osobę Jezusa Chrystusa.