Aug 5, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Przemienienie Pańskie
Ewangelia - Marka 9:2-10
"I nagle, gdy się obejrzeli, nie ujrzeli już nikogo z nimi, tylko Jezusa". Obchodzimy święto Przemienienia Pańskiego. Jest to moment, w którym Jezus został przemieniony. Jego szaty stały się olśniewająco białe, bielsze niż jakikolwiek ziemski wybielacz mógłby je uczynić. Eliasz ukazał się im wraz z Mojżeszem, a oni rozmawiali z Jezusem. I przyszedł obłok, okrywając ich cieniem; i odezwał się głos z obłoku: "To jest mój Syn, Umiłowany. Jego słuchajcie". Wtedy to się stało. Obejrzeli się i nie ujrzeli nikogo oprócz Jezusa. To jest święto Przemienienia Pańskiego. Wszystko inne znika i pozostaje tylko Jezus. Dzieje się tak, gdy słuchamy głosu Boga. Kiedy słuchamy Jezusa, On pozostaje, a wszystko inne znika. Ponadto wraz z obecnością Jezusa wypełnia się prawo i prorocy Starego Testamentu. W nowym przymierzu pozostaje tylko Jezus. Również w naszym osobistym życiu przemienienie Jezusa ma miejsce, gdy wszystko inne znika i tylko On pozostaje w naszym życiu. Głos Boga sprawia, że wszystko inne znika i tylko Jezus pozostaje w naszym życiu. Jezus świeci w naszym życiu. Tylko Jezus świeci w naszym życiu. To jest nasza przemiana wynikająca z Jego przemienienia, którą przyjmujemy, słuchając głosu Boga. Zastanówmy się: Czy kiedykolwiek wyobrażałem sobie sytuację w moim życiu, w której wszystko znika i pozostaje tylko Jezus?
Don Giorgio
Aug 4, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Poniedziałek 18. tygodnia czasu zwykłego
Poświęcenie bazyliki Najświętszej Maryi Panny Większej
Ewangelia - Mateusz 14:13-21
"Gdy Jezus otrzymał wiadomość o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się łodzią na miejsce ustronne, gdzie mogli przebywać sami". To wzruszający moment w życiu Jezusa. Męczeństwo Jana Chrzciciela jest zapowiedzią tego, co czeka nas na Kalwarii. Głębokie jest rozważanie, jak Jezus radzi sobie z tą chwilą. Mateusz mówi, że wycofał się łodzią w samotne miejsce, gdzie mogli być sami. Należy zwrócić uwagę na trzy punkty: wycofanie się, samotne miejsce, bycie samemu. Pierwszym z nich jest wycofanie się z hałasu, otoczenia i czynników rozpraszających uwagę. Następnie jest samotne miejsce. Wycofanie się staje się prawdziwe, gdy jest to wycofanie się do samotnego miejsca, w którym można słuchać głosu Boga, głosu swojej misji, głosu swojego powołania. Trzecim jest bycie samemu. Jest to moment jedności między Jezusem a uczniami. Smutna wiadomość o ścięciu Jana jest momentem próby. W chwilach próby musimy być zjednoczeni między sobą. Nie powinien to być moment obwiniania się nawzajem, ale moment bycia zjednoczonym. Ten przykład Jezusa daje nam światło, jak radzić sobie ze smutnymi chwilami w naszym życiu. Zastanówmy się: Czy radzę sobie ze smutnymi chwilami w moim życiu tak, jak Jezus, gdy otrzymał wiadomość o śmierci Jana Chrzciciela?
Don Giorgio
Aug 3, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
- niedziela zwykła
Święty Jean-Baptiste-Marie Vianney, Proboszcz z Ars
Ewangelia Jana 6:24-35
"Zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale Ojciec mój, który wam daje chleb z nieba, chleb prawdziwy; albowiem chleb Boży to ten, który z nieba zstępuje i daje życie światu". Jezus naucza o Eucharystii. W tych słowach możemy wiele zrozumieć na temat Eucharystii. Jezus odnosi się do manny danej na pustyni. Kontekst manny jest kontekstem Eucharystii. My również jesteśmy w drodze do naszego niebiańskiego Jeruzalem. Potrzebujemy również pożywienia w naszej podróży. I często jesteśmy na pustyni, gdzie nie ma nic innego poza manną, która pochodzi z nieba. Tutaj pojawia się kontekst Eucharystii. Jezus mówi bardzo wyraźnie, że to Jego Ojciec w niebie dał chleb z nieba. Manna w Starym Testamencie była znakiem miłości Boga Ojca. Miłości, która dotykała codzienności i podtrzymywała ich życie. W Nowym Testamencie Bóg Ojciec również daje chleb, ale ten chleb nie tylko podtrzymuje życie. To jest chleb, który daje życie. Jezus mówi: "Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nigdy nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie". Musimy iść do Niego. Musimy w Niego wierzyć. Pójście jest spotkaniem, a wiara jest powierzeniem. Każda Eucharystia jest spotkaniem z Jezusem i powierzeniem się Mu. Jezus jest życiem. Zastanówmy się: Czy uczestniczę w Eucharystii jako spotkaniu z Jezusem i akcie powierzenia się Mu?
Don Giorgio
Aug 3, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Sobota 17 tygodnia zwykłego
Sobotnie wspomnienie Najświętszej Maryi Panny
Pierwsza sobota: Zawierzmy się Niepokalanemu Sercu Maryi
Ewangelia - Mt 14, 1-12
"Daj mi głowę Jana Chrzciciela, tutaj, na naczyniu". Dlaczego? Ponieważ jest to jedyna głowa, która mówi prawdę. Wiele razy chcemy to zrobić, ponieważ nie lubimy głowy, która mówi nam prawdę. Dziewczyna powiedziała to, ponieważ jej matka podpowiedziała. Każdy aspekt jest ważny w całej tej historii. Często czynimy zło, ponieważ skłaniają nas do tego różne rzeczy. Czasami jesteśmy pobudzani przez czynniki wewnętrzne, a czasami przez czynniki zewnętrzne. W obu przypadkach słuchamy głosu, który jest zły, ponieważ boimy się prawdy. Chcemy więc uciszyć głos prawdy. Prawda nas wyzwala. Ten akt uciszenia Johna, który reprezentuje głos prawdy, symbolizuje szerszą ludzką skłonność do tłumienia lub eliminowania tych, którzy kwestionują nasze moralne błędy lub domagają się niewygodnych zmian. Narracja ilustruje, jak ludzie reagują negatywnie na prawdę, nie dlatego, że jest fałszywa, ale dlatego, że zagraża ich komfortowi, władzy lub status quo. Podkreśla podwójny wpływ wewnętrznych lęków i zewnętrznych nacisków, które skłaniają jednostki do popełniania wykroczeń.
Pomimo natychmiastowego uciszenia Jana, narracja podkreśla głębsze, ponadczasowe przesłanie: prawda, choć często odrzucana i tłumiona, posiada nieodłączną moc wyzwalania i przemiany. Wzywa do refleksji nad naszymi motywacjami i odwagi, by przyjąć prawdę, nawet jeśli jest ona trudna lub niepokojąca, jako drogę do prawdziwej wolności, uczciwości i moralnej jasności. Zastanówmy się: Jak często czuję się niekomfortowo z głosem prawdy?
Don Giorgio
Aug 2, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Piątek 17. tygodnia czasu zwykłego
Święty Euzebiusz z Vercelli, biskup
Święty Piotr Julian Eymard, kapłan
Pierwszy Piątek: Powierzmy się Najświętszemu Sercu Jezusa
"Skąd ten człowiek wziął tę mądrość i te cudowne moce?" To jest to samo pytanie, które zadajemy, gdy nie rozpoznajemy mocy Boga w naszym codziennym życiu. To samo pytanie zadajemy, gdy myślimy, że Bóg nie ma nic wspólnego z tym, co dzieje się w naszym życiu. To samo pytanie zadajemy, gdy wahamy się powierzyć wszystko Bogu. Dlaczego tak się dzieje? Dzieje się tak, ponieważ nie dostrzegamy Bożej ręki. Dzieje się tak, ponieważ chcemy widzieć Boga w taki sposób, w jaki chcemy. Dzieje się tak, ponieważ nie chcemy widzieć Boga w sposób, który Bóg chce nam objawić. Dzieje się tak z powodu naszych uprzedzeń. Dzieje się tak z powodu naszej osądzającej natury. Dzieje się tak, ponieważ jesteśmy nieugięci. Tutaj nawet Bóg jest bezradny. "I nie uczynił tam wielu cudów z powodu ich braku wiary". Bóg dał nam wolność, ale jeśli zamykamy się na łaskę Boga, używając naszej wolności, naszych uprzedzeń, naszego nieugiętego zachowania, nawet Bóg jest bezradny, aby coś zrobić. Bądźmy otwarci na Boga bez ram. Zastanówmy się: Czy zamykam się na łaskę Boga swoimi uprzedzeniami?
Don Giorgio
Jul 31, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Święty Alfons Maria de' Liguori, biskup, doktor Kościoła
Ewangelia - Mateusza 5:13-19
„Wy jesteście światłem świata. Miasto zbudowane na szczycie góry nie może być ukryte. Nikt nie zapala lampy, aby ją postawić pod korcem; stawia się ją na świeczniku, aby świeciła wszystkim w domu”. Alfons Liguori, założyciel Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, popularnie zwanego redemptorystami, w celu naśladowania przykładu Jezusa Chrystusa głoszącego Dobrą Nowinę ubogim i najbardziej opuszczonym. Alfons był miłośnikiem piękna: muzykiem, malarzem, poetą i pisarzem. Całą swoją twórczość artystyczną i literacką oddał na służbę misji i tego samego wymagał od tych, którzy wstępowali do jego Zgromadzenia. Jest to zgodne z przesłaniem Ewangelii, w której Jezus wzywa nas, abyśmy byli światłem świata. Jak możemy umieścić nasze światło na szczycie? Można to zrobić, gdy możemy umieścić miłość do drugiego człowieka na szczycie każdego naszego działania. Często nasze działania są projekcją nas samych. Będziemy lampami umieszczonymi na świeczniku, gdy umiemy przedkładać miłość do innych nad miłość do samych siebie. Nawet nasze dobre uczynki, gdy są projekcją nas samych, staną się jak lampa umieszczona pod kloszem. Kiedy umieścimy naszą miłość do innych na szczycie naszych działań, nasze działania staną się światłem dla innych. Zastanówmy się: Co jest na szczycie moich działań, moja miłość do siebie czy moja miłość do innych?
Don Giorgio