Środa, 31 lipca

Środa, 31 lipca

Święty Ignacy Loyola, kapłan
Środa 17 tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia - Łukasz 14:25-33
„Kto nie dźwiga krzyża swego i nie idzie za mną, ten nie może być uczniem moim…. Tak samo nikt z was nie może być moim uczniem, jeżeli nie wyrzeknie się wszystkiego, co posiada”. W ten sposób możemy stać się uczniami Chrystusa. Obchodzimy dziś święto św. Ignacego Loyoli, który stał się prawdziwym uczniem Chrystusa i założył Towarzystwo Jezusowe, jezuitów. Zainspirowało go to do bycia prawdziwym naśladowcą Chrystusa. Naśladowanie Chrystusa jest procesem ogołocenia. Jest to proces rezygnacji ze wszystkiego, co posiadamy. Największym dobrem, z którego trudno jest zrezygnować, jest nasze ego. Krzyż, który musimy nieść, jest wezwaniem do porzucenia ego. Niesienie własnego krzyża oznacza porzucenie ego. Ponieważ nasze ego jest wytworem naszej pychy. Kiedy pojawia się pokora, ego znika. Nieść swój krzyż to być w procesie ogołacania się z pretensji, ego i pychy. Niesienie mojego krzyża jest procesem przyjmowania bólu, by kochać innych bardziej niż siebie. To rezygnacja ze wszystkiego, co posiadamy, aby Jezus stał się naszą jedyną własnością. Zastanówmy się: Czy niosę swój krzyż, wyzbywając się pychy?

Don Giorgio

Wtorek, 30 lipca

Wtorek, 30 lipca

Wtorek 17. tygodnia czasu zwykłego
Święty Piotr Chryzolog, biskup, doktor Kościoła
Ewangelia Mateusza 13:36-43
W tym fragmencie Ewangelii Jezus wyjaśnia przypowieść o kąkolu na roli. Przypowieść ta zawiera różne elementy, nad którymi możemy medytować. Skoncentrujmy się na dobrym nasieniu. Siewcą dobrego nasienia jest Syn Człowieczy. Dobrym nasieniem są poddani królestwa. Dobre nasienie musi żyć razem z chwastem zasianym przez diabła. Współistnienie dobrego nasienia z chwastem nie szkodzi dobremu nasieniu. One rosną razem. Tyle tylko, że w czasie żniwa chwast jest zbierany i wrzucany do rozpalonego pieca. Owoce dobrego nasienia są razem z Ojcem w Królestwie Bożym. Często martwimy się o chwasty wśród nas. Zło na świecie. Konflikty, wojny, niesprawiedliwość itp. Są to realia świata zasiane przez diabła. Ale nie martw się, dobre ziarno zasiane przez Syna Bożego przetrwa. Ponieważ świat jest zbawiony przez Jezusa Chrystusa. Nie bądź więc pesymistą, jeśli chodzi o obecność zła na świecie. To zostało przepowiedziane przez Jezusa. Pamiętaj tylko, że świat jest zbawiony przez Jezusa, a dobre nasienie jest zasiane przez Niego. Dobro zwycięży. Zastanówmy się: Jak często jestem pesymistycznie nastawiony do zła na świecie, zapominając, że świat jest zbawiony przez Jezusa Chrystusa?

Don Giorgio

Poniedziałek, 29 lipca

Poniedziałek, 29 lipca

Święci Marta, Maria i Łazarz
Poniedziałek 17. tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia Jana 11:19-27
Dziś obchodzimy święto rodziny z Betanii - Marty, Marii i Łazarza. W rozmowie Marty z Jezusem rozumiemy fundamentalną prawdę o tożsamości Jezusa. Objawia się On: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. W Jezusie jest życie i zmartwychwstanie. Poza śmiercią jedyną rzeczywistością jest Jezus Chrystus. Przez Niego zostaniemy wskrzeszeni i będziemy mieli życie. „Jeśli kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie, a kto żyje i wierzy we mnie, nigdy nie umrze”. To musi być zawsze w naszym umyśle w naszej relacji z Jezusem. Marta w pełni przylgnęła do tego objawienia. Powiedziała: „Wierzę, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym, który miał przyjść na ten świat”. Kiedy to powiedziała, jej brat był nadal w grobie. Ale uwierzyła w słowa Jezusa i Łazarz został przywrócony do życia. Taka jest wiara. Wierzymy w Pana, a będziemy mieli życie. „Kto żyje i wierzy w Jezusa, nigdy nie umrze”. Nadzieja tych, którzy wierzą w Jezusa, nigdy nie umrze. Szczęście tych, którzy wierzą w Jezusa, nigdy nie umrze. Cierpliwość tych, którzy wierzą w Jezusa, nigdy nie umrze. Będą żyć życiem zmartwychwstania już tutaj w sensie życia w pozytywnym królestwie. Zastanówmy się. Jak bardzo pamiętam, że Jezus jest zmartwychwstaniem i życiem w moich ciemnych chwilach?

Don Giorgio

Niedziela, 28 lipca

Niedziela, 28 lipca

  1. niedziela czasu zwykłego
    Ewangelia Jana 6:1-15
    „Jezus, który widział, że mieli przyjść i wziąć go siłą i uczynić królem, sam uciekł z powrotem na wzgórza”. To bardzo ważny fragment Ewangelii. Dowodzi on, że droga krzyża jest wolą Boga. Jezus mógł czynić cuda i zyskać moc. Wtedy zbawienie byłoby wynikiem mocy. Ale zbawienie jest wynikiem miłości. Miłości Boga do ludzkości. Miłości Boga, która wciela się w naszą rzeczywistość głodu i pomnaża chleb do nakarmienia. Jezus sam uciekł z powrotem na wzgórza, ponieważ nie chciał zostać królem przez swój cud. Chce być Królem na krzyżu, przelewając ostatnią kroplę krwi za ludzkość. Jest to również sytuacja, z którą mamy do czynienia w naszym życiu. Stajemy w obliczu znalezienia rozwiązania za pomocą władzy lub krzyża. Moc to zadawanie bólu innym. Krzyż to akceptacja własnego bólu dla innych. Władza to kontrolowanie innych. Krzyż to służenie innym. Zastanówmy się: Co wolę, władzę, by rozwiązać problem, czy krzyż, by przekształcić problem?

Don Giorgio

Sobota, 27 lipca

Sobota, 27 lipca

Sobota 16 tygodnia czasu zwykłego
Sobotnie wspomnienie Najświętszej Maryi Panny
Ewangelia - Mateusza 13:24-30
„Pozwólcie obojgu rosnąć aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żniwiarzom: Zbierzcie najpierw kąkol i powiążcie go w snopki na spalenie, pszenicę zaś zgromadźcie do mojej stodoły”. To pokazuje miłosierdzie Boga, który pozwala nam korzystać z naszej wolności, którą dał nam Bóg, aby dokonywać dobrych i złych wyborów. Dobre wybory mają dobre konsekwencje, a złe wybory mają złe konsekwencje. Ale Bóg ze swoją nieskończoną cierpliwością daje nam czas na pokutę za nasze złe wybory aż do ostatniej chwili. W rzeczywistości Bóg chroni nas przed konsekwencjami naszych złych wyborów aż do ostatniej chwili. Być może nie widzimy konsekwencji naszych złych wyborów, ponieważ Bóg zaprasza nas do pokuty. Bóg pozwala nam wzrastać w łasce i w naszych dobrych wyborach. Bóg zawsze chce dla nas jak najlepiej. Ale wolność zawsze daje nam możliwość wyboru między dobrem a złem. Wybierzmy dobro. Jeśli wybraliśmy zło, pokutujmy. Zastanówmy się: Jak bardzo jestem świadomy złych wyborów, których dokonuję w moim życiu?

Don Giorgio

Piątek, 26 lipca

Piątek, 26 lipca

Święci Joachim i Anna, rodzice Najświętszej Maryi Panny
Piątek 16. tygodnia zwykłego
Ewangelia - Mateusza 13:16-17
„Jezus powiedział do swoich uczniów: 'Szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą! Zaprawdę powiadam wam: Wielu proroków i świętych pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli; usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli”. Dziś obchodzimy święto świętych Joachima i Anny, rodziców Matki Bożej. Są oni najbardziej błogosławionymi rodzicami na ziemi. Ponieważ urodzili Matkę Bożą. Są wyjątkowi. Są tak błogosławieni. Ale my również jesteśmy powołani do tej samej świętości. Na czym polega to powołanie? To powołanie polega na dostrzeganiu łaski Bożej w każdej chwili naszego życia. Szczęśliwe są oczy, ponieważ widzą obecność Boga w naszym codziennym życiu. Szczęśliwe są uszy, ponieważ słyszą głos Boga w naszym codziennym życiu. To jest piękno Wcielenia. Bóg nie jest nikomu obcy. Obecność Boga jest dla każdego. Nie ma wyłączności. Każdy jest włączony w Boży plan. Joachim i Anna są błogosławieni. My również jesteśmy, ponieważ jesteśmy wezwani, aby widzieć i słyszeć obecność Boga w naszym codziennym życiu. Zastanówmy się: Czy czuję się szczęśliwy z powodu tego, co widzę, a co widzę dlatego, że dostrzegam obecność Boga i słyszę Jego głos w mojej codzienności?

Don Giorgio