Sep 3, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Święty Grzegorz Wielki, papież, doktor Kościoła
Ewangelia: Łk 5, 1–11 W dzisiejszej Ewangelii Piotr myje sieci po długiej i bezowocnej nocy pracy. Z ludzkiego punktu widzenia połowy się skończyły; jest zmęczony, rozczarowany i gotowy, by zrezygnować. Jednak gdy Jezus mówi mu: „Wypłyń na głęboką wodę i zarzuć sieci, aby złowić ryby”, Piotr jest gotów zacząć od nowa po prostu dlatego, że Pan tak powiedział: „Jeśli tak mówisz, zarzucę sieci”. Jego posłuszeństwo przynosi niezwykły połów, pokazując, co staje się możliwe, gdy nasze wysiłki oddajemy na służbę słowu Chrystusa. Najpiękniejszy moment następuje jednak później. Piotr właśnie otrzymał to, o czym marzy każdy rybak – ogromną obfitość ryb – a jednak gdy Jezus wzywa go, by stał się rybakiem ludzi, „zostawili wszystko i poszli za Nim”. Piotr jest na tyle wolny, by zarówno zacząć od nowa, gdy Jezus o to prosi, jak i porzucić nawet swój największy sukces, gdy Jezus wzywa go do pójścia dalej. Na tym polega wolność bycia uczniem: nie dać się uwięzić porażce, ale też nie dać się opanować sukcesowi. Papież Grzegorz żył tą samą gotowością, porzucając spokojne życie monastyczne, które kochał, gdy Bóg powołał go do służby Kościołowi jako papież. Ewangelia zachęca nas, byśmy byli gotowi na wszystko, o co poprosi Chrystus, byśmy po rozczarowaniu ponownie zarzucali sieci, byśmy z wdzięcznością przyjmowali obfitość, a jeśli On nas wezwie – byśmy porzucili nawet tę obfitość, aby podążać za Nim jeszcze bliżej. Zastanówmy się: czy jestem wystarczająco wolny, by po porażce zacząć od nowa, gdy Jezus mnie o to prosi, i równie wolny, by porzucić nawet moje sukcesy, gdy wzywa mnie, bym podążał za Nim dalej? Czy posiadam tę wolność bycia uczniem?
Don Giorgio
Sep 2, 2026 | Tägliches Brot
Mittwoch der 22. Woche im Jahreskreis
Evangelium: Lukas 4,38–44 Im heutigen Evangelium widmet sich Jesus ganz dem Dienst an anderen: Er heilt die Schwiegermutter des Simon, nimmt die Kranken auf, die zu ihm gebracht werden, heilt viele und befreit die Menschen vom Bösen. Doch als es hell wurde, „verließ er das Haus und begab sich an einen einsamen Ort“. Dieser Rückzug ist keine Flucht vor seiner Mission, sondern deren eigentliche Quelle. In der Einsamkeit verbleibt Jesus in inniger Gemeinschaft mit dem Vater, und aus dieser Beziehung schöpft er die Kraft und die Freiheit, seine Mission fortzusetzen, anstatt bloß den Erwartungen der Menge nachzugeben. Als die Menschen versuchen, ihn am Gehen zu hindern, weiß er, dass er weiterziehen muss: „Ich muss auch den anderen Städten die Frohe Botschaft vom Reich Gottes verkünden, denn dazu bin ich gesandt worden.“ Das gleiche Muster ist für jeden Jünger von entscheidender Bedeutung. Eine Mission ohne Gebet kann leicht zu bloßer Geschäftigkeit verkommen, und ein Dienst ohne Gemeinschaft mit Gott kann zu Erschöpfung oder Orientierungslosigkeit führen. Wir brauchen unseren eigenen „einsamen Ort“, Momente, in denen wir uns von Lärm, Anforderungen und Verpflichtungen zurückziehen, um einfach beim Vater zu sein. Dort entdecken wir neu, wer wir sind, warum wir gesandt wurden und wohin Gott uns als Nächstes ruft. Das Gebet entzieht uns nicht der Mission; es schenkt uns die Gnade, weiterzugehen. Je tiefer unsere Gemeinschaft mit dem Vater ist, desto freier und fruchtbarer wird unser Dienst. Lasst uns darüber nachdenken: Schaffe ich mir Raum für einen „einsamen Ort“ mit dem Vater, an dem das Gebet meine Kraft erneuert, meine Mission klärt und mir die Gnade schenkt, weiterzugehen?
Don Giorgio
Sep 2, 2026 | DAILY BREAD
Wednesday of week 22 in Ordinary Time
Gospel: Luke 4:38-44In today’s Gospel, Jesus spends Himself completely in the service of others: He heals Simon’s mother-in-law, receives the sick who are brought to Him, cures many, and sets people free from evil. Yet when daylight comes, “He left the house and made his way to a lonely place.” This withdrawal is not an escape from His mission but the very source of it. In solitude, Jesus remains in intimate communion with the Father, and from that relationship He receives the strength and freedom to continue His mission rather than simply respond to the expectations of the crowd. When the people try to prevent Him from leaving, He knows that He must go forward: “I must proclaim the Good News of the kingdom of God to the other towns too, because that is what I was sent to do.” The same pattern is essential for every disciple. Mission without prayer can easily become mere activity, and service without communion with God can lead to exhaustion or loss of direction. We need our own “lonely place,” moments in which we withdraw from noise, demands, and responsibilities simply to remain with the Father. There we rediscover who we are, why we have been sent, and where God is calling us next. Prayer does not take us away from mission; it gives us the grace to go forward. The deeper our communion with the Father, the freer and more fruitful our service becomes. Let’s reflect: Do I make space for a “lonely place” with the Father, allowing prayer to renew my strength, clarify my mission, and give me the grace to go forward?
Don Giorgio
Sep 2, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Środa 22. tygodnia okresu zwykłego
Ewangelia: Łk 4, 38-44 W dzisiejszej Ewangelii Jezus całkowicie poświęca się służbie innym: uzdrawia teściową Szymona, przyjmuje przyniesionych do Niego chorych, uzdrawia wielu i uwalnia ludzi od zła. Jednak gdy nastał dzień, „wyszedł z domu i udał się na miejsce odosobnione”. To wycofanie się nie jest ucieczką od Jego misji, lecz jej źródłem. W samotności Jezus pozostaje w intymnej komunii z Ojcem i z tej relacji czerpie siłę oraz wolność, by kontynuować swoją misję, a nie tylko odpowiadać na oczekiwania tłumu. Kiedy ludzie próbują powstrzymać Go przed odejściem, On wie, że musi iść dalej: „Muszę głosić Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym także innym miastom, bo po to właśnie zostałem posłany”. Ten sam schemat jest niezbędny dla każdego ucznia. Misja bez modlitwy może łatwo stać się zwykłą aktywnością, a służba bez komunii z Bogiem może prowadzić do wyczerpania lub utraty kierunku. Potrzebujemy własnego „samotnego miejsca”, chwil, w których wycofujemy się z zgiełku, wymagań i obowiązków, po to by po prostu pozostać z Ojcem. Tam na nowo odkrywamy, kim jesteśmy, dlaczego zostaliśmy posłani i dokąd Bóg nas teraz wzywa. Modlitwa nie odciąga nas od misji; daje nam łaskę, by iść naprzód. Im głębsza jest nasza wspólnota z Ojcem, tym bardziej wolna i owocna staje się nasza służba. Zastanówmy się: czy znajduję czas na „samotne miejsce” z Ojcem, pozwalając modlitwie odnowić moje siły, wyjaśnić moją misję i dać mi łaskę, by iść naprzód?
Don Giorgio
Sep 1, 2026 | Tägliches Brot
Dienstag der 22. Woche im Jahreskreis
Evangelium: Lukas 4,31-37 Im heutigen Evangelium sind die Menschen erstaunt, weil Jesus „mit Vollmacht“ spricht und sogar der unreine Geist seinem Befehl gehorcht. Diese Vollmacht unterscheidet sich von menschlicher Macht, die oft von Stellung, Einfluss oder Gewalt abhängt. Jesus besitzt die Autorität Gottes, weil er der Sohn Gottes ist: Sein Wort erklärt nicht bloß die Wahrheit; es trägt die Kraft in sich, das zu vollbringen, was es verkündet. Wenn er sagt: „Schweige! Komm aus ihm heraus!“, wird der Mann befreit. Göttliche Autorität ist daher immer lebensspendend und befreiend. Gott übt seine Autorität nicht aus, um uns zu beherrschen, sondern um uns von allem zu befreien, was unsere Würde mindert und uns daran hindert, ganz zu ihm zu gehören. Das Evangelium lädt uns ein, uns zu fragen, ob wir Christus diese Autorität in unserem eigenen Leben wirklich zugestehen. Wir mögen seine Lehre bewundern, während wir uns dennoch bestimmte Bereiche vorbehalten – unsere Entscheidungen, Bindungen, Ängste, Gewohnheiten oder Ambitionen. Doch Glaube bedeutet mehr, als nur auf Jesus zu hören; er bedeutet, seinem Wort so sehr zu vertrauen, dass wir uns von ihm leiten und verwandeln lassen. Wenn wir uns der Autorität Christi hingeben, verlieren wir unsere Freiheit nicht, sondern entdecken sie erst, denn die Autorität Gottes führt uns stets weg von der Knechtschaft und hin zur Fülle des Lebens. Lasst uns darüber nachdenken: Erlaube ich Jesus wirklich, seine göttliche Autorität über jeden Bereich meines Lebens auszuüben, im Vertrauen darauf, dass sein Wort mich nicht versklavt, sondern befreit?
Don Giorgio