Nov 10, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
- niedziela zwykła
Ewangelia - Marka 12:38-44
„Przyszła uboga wdowa i wrzuciła dwie drobne monety, równowartość jednego grosza. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł im: „Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa dała więcej niż wszyscy, którzy wrzucili do skarbony”. Ten fragment Ewangelii Marka podkreśla głęboką prawdę o hojności i naturze dawania. Jezus zwraca uwagę na ofiarę ubogiej wdowy nie ze względu na jej wartość pieniężną, ale ze względu na głębię jej poświęcenia. Dar wdowy jest niewielki pod względem materialnym, ale ma ogromną wartość duchową. Dała wszystko, co miała, całkowicie ufając Bożej opatrzności. Kontrastuje to z tymi, którzy dawali ze swojej obfitości, oferując tylko to, co mogli zaoszczędzić bez ponoszenia rzeczywistych kosztów osobistych. Jezus podkreśla, że prawdziwej hojności nie mierzy się kwotą, ale sercem, które stoi za dawaniem. Chodzi o gotowość do dawania, nawet jeśli wymaga to osobistego poświęcenia. Akt dawania wdowy pokazuje głęboką wiarę. Ufała, że nawet bez materialnego bogactwa zostanie otoczona opieką. Jej ufność w Boże zaopatrzenie służy jako inspiracja dla innych, aby polegać na duchowym, a nie materialnym bezpieczeństwie. Ten odcinek zachęca do refleksji nad jakością naszego własnego dawania - czy to czasu, zasobów czy talentów. Zastanówmy się: Czy dajemy w sposób, który naprawdę odzwierciedla nasze wartości i zaufanie do wyższego celu, czy też powstrzymujemy się?
Don Giorgio
Nov 8, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Poświęcenie Bazyliki Laterańskiej - Święto
Ewangelia - Jana 2:13-22
„Zabierzcie to wszystko i przestańcie zamieniać dom mego Ojca w targowisko”. Jezus prosi o usunięcie wszystkich rzeczy, które czynią z naszego serca targowisko. Tak jak Jezus wypędził kupców i handlarzy pieniędzmi, tak my jesteśmy zaproszeni do zidentyfikowania i usunięcia wszystkiego, co zaśmieca lub psuje czystość naszych serc. Mogą to być rozproszenia, niezdrowe przywiązania lub niewłaściwe priorytety, które powstrzymują nas od skupienia się na Bogu. Nasze serca, które mają być świątyniami dla Boga, mogą stać się zagracone i chaotyczne, wypełnione rozproszeniami, niewłaściwymi pragnieniami i niepokojami - podobnie jak ruchliwy rynek. Tak jak kupcy i kantorzy zamienili świątynię w miejsce transakcji, tak my często pozwalamy zewnętrznym wpływom zamienić nasze wewnętrzne życie w przestrzeń niepokoju, zaabsorbowania i duchowego zaniedbania. Te przywiązania i nawyki mogą subtelnie pochłaniać naszą energię i skupienie, powstrzymując nas od doświadczania prawdziwego pokoju i więzi z Bogiem. Fragment ten wzywa nas do bliższego przyjrzenia się „rynkowi” w nas - tym obszarom, w których nasze priorytety mogą być źle dopasowane, gdzie troski materialne lub zmartwienia przyćmiewają nasz wyższy cel. Świadomie badając i usuwając te rozproszenia, tworzymy przestrzeń dla Bożej obecności, aby pełniej zamieszkała w naszych sercach. Zasadniczo, działania Jezusa przypominają nam o potrzebie regularnej odnowy duchowej. Przyjęcie praktyk takich jak cisza, modlitwa i prostota może pomóc nam na nowo ustawić nasze serca, przekształcając je z powrotem w miejsca modlitwy, pokoju i celu. Zastanówmy się: Co wpuszczam do swojego serca, co do niego nie należy?
Don Giorgio
Nov 8, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Piątek 31 tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia Łukasza 16:1-8
„Pan pochwalił nieuczciwego zarządcę za jego przebiegłość. Albowiem dzieci tego świata są bardziej przebiegłe w postępowaniu ze swoim rodzajem niż dzieci światłości”. Jest to bardzo zagadkowe stwierdzenie. Głównym przesłaniem jest kontrast między bystrością zarządcy a często brakiem przewidywania lub strategii wśród „dzieci światłości”. Nie chodzi o pochwałę nieuczciwości zarządcy, ale o jego bystrość w radzeniu sobie z sytuacją. Świat poza Kościołem jest bardzo bystry w radzeniu sobie z własnym gatunkiem. Ale często ludzie w Kościele nie są tak bystrzy w radzeniu sobie ze swoją sytuacją. Musimy być przebiegli w szerzeniu Ewangelii. Podobnie jak zarządca, chrześcijanie są powołani do bycia mądrymi i strategicznymi w tym, jak angażują się w świat. Korzystaj z dostępnych zasobów, możliwości i relacji, aby wspierać misję Ewangelii. Rozpoznaj znaczenie czasu i działaj zdecydowanie w dzieleniu się przesłaniem Chrystusa. Przypowieść ta zachęca wierzących do celowego i proaktywnego działania na drodze wiary. Nie chodzi o popieranie nieuczciwości, ale o przyjęcie postawy strategicznego zarządzania w szerzeniu Ewangelii i życiu wartościami chrześcijańskimi w złożonym świecie. Zastanówmy się: Jak mogę być bardziej celowy i zaradny w wykorzystywaniu moich talentów i możliwości, aby służyć innym i rozwijać misję Jezusa w moim codziennym życiu?
Don Giorgio
Nov 7, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Czwartek 31 tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia Łukasza 15:1-10
Radość skruszonego grzesznika jest bardzo ważnym elementem. Radość z odnalezienia zagubionej lampy. Jest to ważne, ponieważ jeden element, którego brakuje, czyni ją doskonałą. Przypowieści o zagubionej owcy i zgubionej monecie przypominają nam o wewnętrznej wartości każdego człowieka. Każda osoba, bez względu na to, jak daleko zbłądziła lub jak mała może się czuć, jest głęboko ceniona w oczach Boga. Podkreśla to, że nasza duchowa całość nie jest kompletna, dopóki każda część nas nie zostanie pojednana. Doskonałość nie polega na posiadaniu większości cnót przy jednoczesnym ignorowaniu wad. Prawdziwy duchowy wzrost pochodzi z uznania tego, czego nam brakuje i poszukiwania tego. W ten sam sposób, w jaki pasterz nie spoczywa, dopóki zagubiona owca nie zostanie odnaleziona, jesteśmy wezwani do aktywnej pracy nad naszymi wadami, aby osiągnąć duchową pełnię. Wezwanie do „szukania, aż znajdziemy” podkreśla znaczenie wytrwałości w naszym duchowym życiu. Tak jak kobieta z przypowieści niestrudzenie poszukuje zagubionej monety, tak i my musimy pozostać pilni i zdeterminowani w kultywowaniu cech, których nam brakuje. Świętowanie odnalezienia zguby odzwierciedla boską radość i wspólnotową radość, która przychodzi wraz ze skruchą i wzrostem. To przypomnienie, że każdy krok w kierunku pełni jest nie tylko indywidualnym triumfem, ale także powodem do zbiorowego świętowania. Zastanówmy się: Jakie są „zagubione monety” lub „brakujące owce” w moim życiu - cechy, nawyki lub aspekty mojego charakteru, które odłożyłem na bok lub przeoczyłem - i jak mogę zacząć aktywnie ich szukać i pielęgnować?
Don Giorgio
Nov 5, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Wtorek 31 tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia Łukasza 14:15-24
Jezus opowiada przypowieść o wielkiej uczcie, w której człowiek zaprasza wielu gości na ucztę, ale wszyscy wymawiają się i odmawiają. Rozgniewany gospodarz otwiera zaproszenie dla „ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych”, a ostatecznie dla każdego, kogo sługa może znaleźć, aby sala bankietowa była pełna. Poprzez tę przypowieść Jezus oferuje uderzającą lekcję na temat królestwa Bożego - jego inkluzywności, niebezpieczeństw związanych z przyjmowaniem naszych zaproszeń za pewnik oraz znaczenia wrażliwego serca. Refleksja nad tym fragmentem zachęca nas do zastanowienia się nad naszymi własnymi wymówkami i rozproszeniami, które powstrzymują nas od Bożego stołu. Podobnie jak zaproszeni goście w przypowieści, często możemy być pochłonięci naszymi codziennymi troskami, tak pochłonięci osobistymi planami lub ambicjami, że przegapiamy głębsze zaproszenie do łączenia się, wzrastania i świętowania z Bogiem. Te „wymówki” nie zawsze są z natury negatywne - praca, rodzina, obowiązki - ale kiedy przyćmiewają nasze życie duchowe i naszą relację z Bogiem, powstrzymują nas od pełni życia, które On oferuje. Królestwo Boże jest bardziej ekspansywne i inkluzywne, niż możemy sobie wyobrazić. Zapraszając tych, którzy często są marginalizowani, Jezus objawia bezgraniczną miłość Boga i prawdziwą naturę Jego królestwa. To przypomnienie, że wszyscy są mile widziani, a drzwi do komunii z Bogiem są szeroko otwarte, niezależnie od naszego statusu społecznego, wad czy okoliczności. Fragment ten zachęca nas do porzucenia poczucia niegodności i odpowiedzi na Boże zaproszenie z pokorą i radością. Dzisiejsza refleksja może być dla nas wyzwaniem do zbadania subtelnych sposobów, w jakie odrzucamy Boże zaproszenie w naszym życiu i do pielęgnowania gotowości do powiedzenia „tak” na możliwości, które On przed nami stawia. Przyjmując postawę otwartości i ciekawości, możemy pozostać uważni na Bożą obecność w zwyczajności, znajdując sposoby, aby odpowiedzieć na Jego wezwanie radosnym, chętnym sercem. Zastanówmy się: Jakie wymówki czynię, które powstrzymują mnie przed pełnym przyjęciem Bożego zaproszenia do bycia częścią Jego królestwa dzisiaj?
Don Giorgio
Nov 4, 2024 | CHLEB POWSZEDNI
Święty Karol Boromeusz, biskup
Poniedziałek 31. tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia Jana 10:11-16
Jest to fragment, w którym Jezus daje nam wielką pociechę, że jest naszym dobrym Pasterzem. To piękne, że Jezus jest naszym dobrym pasterzem. On mówi, że zna swoich i oddaje za nas życie. To prawda. Jezus oddał za nas swoje życie. Ale ta relacja nie jest relacją jednokierunkową. Jezus mówi: „Ja znam swoich, a moi Mnie znają”. Oznacza to, że jako Jego owce musimy znać Jego głos, aby za Nim podążać. Ale często tak nie jest, ponieważ nie jesteśmy w tej logice relacji międzyludzkiej. Wiara w Jezusa jest wejściem w dynamizm interpersonalnej relacji z Jezusem. Jest to dynamiczna, wzajemna relacja. Wiara nie jest więc po prostu wiarą w Jego istnienie lub Jego nauki; to wejście w trwającą, żywą relację z Nim. Wzywa nas ona do wyjścia poza zwykłe praktyki religijne i do nawiązania responsywnej, uważnej więzi, w której staramy się poznać Go bardziej osobiście. W tej relacji wiara staje się czymś więcej niż przekonaniem - staje się wspólną podróżą. Fragment ten zaprasza nas do bycia w ciągłym stanie otwartości i świadomości, prawdziwie żyjąc jako Jego „owce”, w pełni ufając i wiedząc, że On już wszystko dla nas położył. Zastanówmy się: W jaki sposób aktywnie pielęgnuję osobistą relację z Jezusem, prawdziwie słuchając Jego głosu i odpowiadając na niego?
Don Giorgio