Niedziela 3 listopada

Niedziela 3 listopada

  1. niedziela czasu zwykłego
    Ewangelia - Marka 12:28-34
    „Pan, Bóg nasz, jest jedynym Panem, a ty masz miłować Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. To jest najważniejsze przykazanie. To coś więcej niż przykazanie. Jest to pragnienie Boga, który nas kocha i chce nawiązać z nami relację, abyśmy mogli w pełni żyć. Jest to fundament osobistej relacji między Bogiem a nami. Musimy odnosić się do Boga naszym sercem, duszą, umysłem i siłą. Serce reprezentuje emocjonalne i wolicjonalne aspekty miłości. Dusza obejmuje duchową istotę człowieka. Umysł podkreśla intelektualny wymiar wiary. Siła odnosi się do fizycznej i praktycznej manifestacji miłości. To kompleksowe podejście wymaga całkowitego poświęcenia się Bogu, nie pozostawiając żadnej części naszej istoty nietkniętej przez tę miłość. Jego miłość musi dotykać każdej części naszego istnienia. Sugeruje również, że wiara nie powinna być podzielona na przedziały, ale powinna przenikać każdy aspekt życia - emocjonalny, duchowy, intelektualny i fizyczny. To staje się sposobem na życie. To staje się życiem. Wtedy ma potencjał, by przekształcić cały światopogląd i sposób życia, ponieważ wszystko staje się zorientowane na miłość i służbę Bogu. Zastanówmy się: Co to znaczy kochać Boga z całego serca, umysłu, duszy i siły i jak to wpływa na nasze codzienne życie?

Don Giorgio

Sobota, 2 listopada

Sobota, 2 listopada

Zaduszki
Ewangelia - Jana 5:24-29
„Albowiem Ojciec, który jest źródłem życia, uczynił Syna źródłem życia”. Dziś obchodzimy Dzień Zaduszny. Wspominamy wszystkich naszych ukochanych zmarłych. Nasi ukochani zmarli to ci, którzy zostali wybrani przez Boga w naszym życiu. Stali się narzędziami Bożej łaski w naszym życiu. Ojciec jest źródłem życia każdego z nas. On uczynił Syna źródłem życia w naszym życiu. W naszym chrzcie odziedziczyliśmy życie tego Syna, który jest źródłem życia. Jego życie jest wieczne. Jego życie jest spełnieniem. Jego życie jest wszechogarniające. To jest życie, którym dzielimy się w sakramentach. To życie daje naszym umiłowanym zmarłym życie wieczne. Życie wieczne jest kontynuacją życia Syna w nas. Życie wieczne nie jest końcem, ale kontynuacją życia Chrystusa w nas, podtrzymywanego i oczyszczanego przez Jego miłość i miłosierdzie. Ich życie musi być wolne od wszelkich grzechów, aby życie Syna w nich trwało. Nasze modlitwy i Msze Święte pomogą im pozbyć się grzechów. Ponieważ nasze modlitwy i Msze Święte są znakami miłości i znakami naszej wdzięczności dla nich. Msza Święta za nich pomoże im w odkupieniu, ponieważ krew Chrystusa obmywa ich grzechy.

Niech nasza dzisiejsza pamięć będzie kanałem łaski i pocieszenia, wiedząc, że dzięki Chrystusowi więź z naszymi bliskimi trwa wiecznie w objęciach Bożej miłości. W komunii świętych jesteśmy z nimi zjednoczeni poprzez modlitwę, sakramenty i naszą nadzieję w zmartwychwstanie. Nasza więź jest wzmacniana za każdym razem, gdy modlimy się za nich, wspominamy ich życie i czcimy ich dziedzictwo poprzez nasze własne działania. Ta relacja wzywa nas do pogłębienia naszej wiary, życia z celem i zaufania Bożej obietnicy życia wiecznego. Zastanówmy się: W jaki sposób mogę pełniej żyć życiem Chrystusa, które odziedziczyłem przez chrzest, aby moje modlitwy stanowiły pomost między moją relacją z Bogiem a pamięcią o moich zmarłych bliskich?

Don Giorgio

Piątek, 1 listopada

Piątek, 1 listopada

Wszystkich Świętych - Uroczystość
Ewangelia Mateusza 5:1-12a

Dziś czcimy w jednej uroczystości zasługi wszystkich świętych. Dzisiaj radujemy się chwałą oddaną tym wywyższonym członkom Kościoła, przez których Bóg Ojciec dał nam, w naszej słabości, zarówno siłę, jak i dobry przykład. Ci święci towarzyszą nam w naszej drodze. Ich siła jest siłą Błogosławieństw, o których czytamy w Ewangelii. W swoim codziennym życiu starali się być ubodzy w duchu, starali się być łagodni, starali się opłakiwać to, co słuszne, starali się być głodni tego, co prawdziwe, starali się być miłosierni, starali się być czystego serca, starali się wprowadzać pokój i przyjmowali prześladowania dla Jezusa. Tak więc ich siła jest siłą tych Błogosławieństw. Droga świętych w przyjmowaniu Błogosławieństw odzwierciedla moc Bożej łaski w przekształcaniu zwykłego życia w niezwykłe przykłady świętości. W ten sposób ich życie staje się dla nas wzorem, dobrym przykładem do naśladowania. Ich życie przypomina nam, co to znaczy być „ubogimi w duchu”, uosabiać łagodność, szukać sprawiedliwości, okazywać miłosierdzie, żyć w czystości serca i stać się prawdziwymi czynicielami pokoju. Podziękujmy im za ich przykład i naśladujmy ich w naszym codziennym życiu. Prośmy ich o wstawiennictwo w naszym codziennym życiu. Zastanówmy się: W jaki sposób mogę dążyć do głębszego poczucia świętości w moim życiu, ucieleśniając ducha Błogosławieństw i naśladując przykład świętych?

Don Giorgio

Czwartek, 31 października

Czwartek, 31 października

Czwartek 30 tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia Łukasza 13:31-35
Jesteśmy świadkami przejmującego momentu, w którym Jezus wyraża zarówno swoją głęboką miłość do Jerozolimy, jak i smutek z powodu jej oporu wobec Bożego przesłania. Przyznaje, że miasto w swojej historii odrzucało proroków i posłańców, a jednak Jego współczucie pozostaje niezachwiane. Obraz kwoki gromadzącej swoje potomstwo pod skrzydłami jest potężną metaforą pragnienia Jezusa, by chronić i pielęgnować ludzi, ale szanuje On również ich wolną wolę - nawet jeśli prowadzi ona do odrzucenia Bożego planu. Jezus mówi: „Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani! Jakże często pragnąłem zgromadzić twoje dzieci, jak kwoka gromadzi swoje potomstwo pod skrzydłami, a ty odmawiałaś! Niech tak będzie! Twój dom będzie pozostawiony tobie”. Jest to przypadek, w którym nie dostrzegasz przesłania, które Bóg do ciebie kieruje, a nawet zabijasz źródło tego przesłania lub inspiracji. Ponieważ masz swój osobisty plan i intencje do utrzymania. Zabijanie planu Boga, aby utrzymać przy życiu swój plan, jest najgorszym, co możesz sobie zrobić. Ponieważ plan Boga jest zawsze lepszy niż nasze plany i kalkulacje. Kiedy upieramy się przy swoim, możemy odmawiać sobie pełni życia, którą Bóg dla nas zamierzył. Zastanówmy się: W jakich obszarach swojego życia możesz trzymać się osobistych planów lub pragnień tak mocno, że przegapiasz głębszą, bardziej satysfakcjonującą ścieżkę, którą może oferować Bóg?

Don Giorgio

Środa 30 października

Środa 30 października

Środa 30 tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia Łukasza 13:22-30
„Wtedy powiesz: „Kiedyś jedliśmy i piliśmy w twoim towarzystwie; nauczałeś na naszych ulicach”, ale on odpowie: „Nie wiem, skąd pochodzisz. Odejdźcie ode mnie wszyscy niegodziwcy!„”. Co poszło nie tak? Byli z Panem. Ale Pan ich nie rozpoznaje. Ponieważ nie zrobili tego, o co prosił Pan. Pan prosił: „Starajcie się wejść przez wąskie drzwi”. Pan prosił, aby prowadzić życie pełne poświęcenia i dzielenia się. Ale ci ludzie postrzegali towarzystwo Pana jako sposób na jedzenie i picie, ale nie jako wezwanie do wejścia przez wąskie drzwi. Ich bliskość z Jezusem była powierzchowna. Traktowali czas spędzony z Nim jako okazję do spotkań towarzyskich i pobłażania sobie („jedzenia i picia”), a nie jako przemieniające spotkanie, które wymagało od nich zmiany postępowania i podążania ścieżką sprawiedliwości. Nie posłuchali wezwania Pana do życia w dzieleniu się i poświęceniu. Fragment Ewangelii podkreśla, że wiara to nie tylko bliskość sacrum, sakramentów i Słowa Bożego, ale także życie w miłości w codziennym życiu. Chodzi o dokonywanie wyborów, które są zgodne z miłością głoszoną przez Jezusa, a nie szukanie wygody lub powierzchownej więzi bez głębi zaangażowania. Zastanówmy się: Czy moja bliskość z sacrum jest tylko powierzchowna, czy też prowadzę życie pełne poświęcenia i dzielenia się?

Don Gorgio

Wtorek, 29 października

Wtorek, 29 października

Wtorek 30 tygodnia czasu zwykłego
Ewangelia Łukasza 13:18-21
„Jest to jak drożdże, które kobieta wzięła i zmieszała z trzema miarami mąki, aż zakwasił całą mąkę”. Jezus porównuje Królestwo Boże do drożdży, które zakwaszają całą mąkę. Tak właśnie działa Królestwo Boże. Jest to dzieło Boga. Tak jak drożdże działają niewidocznie, ale potężnie w cieście, powodując jego wzrost, tak samo Królestwo Boże działa w świecie i w naszym życiu - cicho, ale z mocą transformacji. Jedyną rzeczą jest to, że musimy pozwolić mu działać w nas. Kluczem do tej transformacji jest nasza otwartość na pozwolenie, by ta praca rozwijała się w nas. Może nie zawsze dostrzegamy natychmiastowe efekty, ale Królestwo Boże jest stale aktywne, często w subtelny i stopniowy sposób, przekształcając jednostki i społeczności. To przypomnienie, że duchowy wzrost i dzieło Boga często dzieją się po cichu, pod powierzchnią, a z czasem mogą prowadzić do głębokich zmian. Przesłanie wzywa do wiary i cierpliwości, a także do aktywnej gotowości, by pozwolić Bożej obecności przenikać i przekształcać nasze życie, tak jak drożdże czynią to z ciastem. Transformacja może nie zawsze być widoczna od razu, ale jest nieunikniona, gdy pozwolimy Królestwu Bożemu działać w nas. Zastanówmy się: Czy łączę wiarę i cierpliwość we wzroście mojej relacji z Bogiem?

Don Giorgio