Niedziela, 22 marca

Niedziela, 22 marca

Piąta niedziela Wielkiego Postu
Czytania: Ezechiel 37,12–1; List do Rzymian 8,8–11; Ewangelia według św. Jana 11,3–7, 17, 20–27, 33–45
W tę piątą niedzielę Wielkiego Postu Słowo Boże przemawia z wielką mocą o życiu, wolności i przemianie. Przez proroka Ezechiela Bóg obiecuje otworzyć groby i przywrócić do życia swój lud, zapraszając nas, byśmy pozwolili Mu przejąć kontrolę nad naszymi sercami i przywrócić to, co w nas jest martwe. Święty Paweł pogłębia tę obietnicę, przypominając nam, że gdy Duch Jezusa mieszka w nas, nie jesteśmy już ograniczeni przez ciało, ale ożywieni samym życiem Bożym. W Ewangelii wskrzeszenie Łazarza staje się widzialnym znakiem tej rzeczywistości: Jezus wzywa go z grobu, a następnie nakazuje: „Rozwiążcie go i pozwólcie mu odejść”. Nie chodzi tu tylko o fizyczne zmartwychwstanie, ale o wolność, która pojawia się, gdy Chrystus wkracza w nasze życie. Wielki Post zaprasza nas do wyjścia z naszych własnych grobowców – strachu, grzechu i rozpaczy – oraz do pozwolenia Panu na usunięcie wszystkiego, co nas krępuje. Kiedy pozwalamy Bogu przejąć kontrolę i przyjmujemy Ducha w nas, doświadczamy prawdziwej wolności ponownego ożywienia w Chrystusie. Zastanówmy się: Wielki Post to pozwolenie Bogu na przejęcie kontroli nad naszym życiem, przyjęcie Jego Ducha w nas i wyjście z tego, co nas krępuje, ku wolności nowego życia w Chrystusie.

Don Giorgio

Sobota, 21 marca

Sobota, 21 marca

Sobota 4. tygodnia Wielkiego Postu
Ewangelia: J 7,40-52
W dzisiejszej Ewangelii widzimy, że rozbieżne opinie na temat Jezusa wynikają nie z braku dowodów, ale ze sposobu, w jaki ludzie słuchają. Niektórzy są otwarci i uważni, wyczuwając prawdę w Jego słowach, podczas gdy inni kurczowo trzymają się własnych interpretacji prawa i odrzucają Go, nie słuchając Go naprawdę. Nikodem wyróżnia się jako ten, który zachęca do bardziej uczciwego podejścia: najpierw słuchać, a potem osądzać. Ta Ewangelia ujawnia subtelną, ale ważną lekcję: kiedy nasze rozumienie prawa staje się zamknięte i autoreferencyjne, może to uniemożliwić nam rozpoznanie działania Boga. W okresie Wielkiego Postu jesteśmy wezwani do słuchania nie tylko umysłem, który interpretuje, ale sercem, które przyjmuje. Prawdziwe rozeznanie rodzi się, gdy serce pozostaje otwarte, pokorne i chętne do tego, by dać się poprowadzić poza własne pewniki. To właśnie w tej otwartości zaczynamy rozpoznawać żywy głos Boga. Zastanówmy się: Wielki Post to nauka słuchania z pokornym sercem, otwartym na Boga, poza naszymi własnymi sztywnymi interpretacjami i osądami.

Don Giorgio

Piątek, 20 marca

Piątek, 20 marca

Piątek czwartego tygodnia Wielkiego Postu
Ewangelia: J 7,1-2.10.25-30
W dzisiejszej Ewangelii Jezus działa w ciszy, ale zdecydowanie, świadomy napięcia panującego wokół Niego, a jednocześnie mocno zakorzeniony w swojej tożsamości i misji. Nie postępuje zgodnie z ludzkimi oczekiwaniami ani pod presją, ponieważ Jego misja nie jest Jego własną, lecz misją Ojca. „Ja naprawdę pochodzę od Niego” – oświadcza, ujawniając, że Jego życie jest całkowicie zakorzenione w tej relacji. Wszystko, co czyni, wypływa z tego źródła i tej przynależności. W okresie Wielkiego Postu jesteśmy zaproszeni do ponownego odkrycia tego samego fundamentu w naszym życiu. Nasza misja, nasze działania i nasze decyzje znajdują swoje prawdziwe znaczenie tylko wtedy, gdy są zakorzenione w Bogu. Kiedy tracimy tę więź, kierują nami strach, opinia publiczna lub własny interes. Ale kiedy pozostajemy zakotwiczeni w Ojcu, tak jak Jezus, nasze życie zyskuje jasność, kierunek i cel. Wielki Post wzywa nas do powrotu do tego źródła, do życia nie tylko z siebie samych, ale z Tego, który nas posyła. Zastanówmy się: Wielki Post zakorzenia nasze życie i misję w Bogu Ojcu, tak aby wszystko, co robimy, wypływało z Tego, który nas posyła.

Don Giorgio

Czwartek, 19 marca

Czwartek, 19 marca

Święty Józef, małżonek Najświętszej Maryi Panny
Ewangelia: Łk 2,41-51a W Ewangelii Józef pojawia się w ciszy u boku Maryi, gdy z niepokojem szukają młodego Jezusa w Jerozolimie. Nie wypowiada żadnych słów, a jednak jego obecność jest silna, wierna i opiekuńcza. W postaci św. Józefa odkrywamy cichą moc obecności, siłę kogoś, kto stoi obok, kto towarzyszy, kto troszczy się, nie potrzebując być zauważonym. Józef nie dominuje w tej scenie; on ją strzeże. Jego miłość wyraża się w uważności, odpowiedzialności i zaufaniu do tajemniczego planu Boga. Kiedy Jezus zostaje odnaleziony w świątyni, Józef pozostaje tam jako milczący strażnik Świętej Rodziny, uosabiając ojcostwo, które chroni, nie posiadając. W świecie, który często ceni widoczność i uznanie, św. Józef przypomina nam, że najgłębszy wpływ może wynikać z pokornej, niezachwianej obecności. Być obecnym z miłością, cierpliwością i wiernością – to jest ta cicha siła, która pielęgnuje życie i odzwierciedla ciche działanie samego Boga. Zastanówmy się: czy dostrzegam cichą moc wiernej obecności dla innych, tak jak św. Józef był obecny dla Jezusa i Maryi?

Don Giorgio

Środa, 18 marca

Środa, 18 marca

Środa czwartego tygodnia Wielkiego Postu
Święty Cyryl z Jerozolimy, biskup, doktor Kościoła
Ewangelia: J 5,17-30 W dzisiejszej Ewangelii Jezus objawia głęboką prawdę o swojej relacji z Ojcem: Ojciec, który jest źródłem życia, uczynił również Syna źródłem życia. Wszystko, co czyni Ojciec, Syn czyni w jedności z Nim. Nauka ta pokazuje, dlaczego relacja z Jezusem jest niezbędna dla naszego życia duchowego. Spotkanie z Chrystusem oznacza spotkanie z samym życiem Boga. On nie jest po prostu nauczycielem czy posłańcem; On jest żywym kanałem, przez który dociera do nas życie boskie. Święty Cyryl z Jerozolimy, którego dziś wspominamy, poświęcił swoją posługę pomaganiu wierzącym w zrozumieniu i przeżywaniu tej tajemnicy wiary. W okresie Wielkiego Postu jesteśmy zaproszeni do pogłębiania naszej osobistej relacji z Jezusem, słuchania Jego słowa i powierzania Mu naszego życia. Kiedy pozostajemy blisko Niego, pozostajemy połączeni z samym źródłem życia, które wypływa od Ojca. Zastanówmy się: Wielki Post to pogłębianie naszej relacji z Jezusem, aby życie, które wypływa od Ojca, mogło również płynąć w nas.

Don Giorgio