mar 16, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Wtorek czwartego tygodnia Wielkiego Postu
Święty Patryk, biskup i misjonarz
Ewangelia: J 5,1-3.5-16 W dzisiejszej Ewangelii Jezus podchodzi do człowieka, który od wielu lat cierpiał na chorobę, i zadaje mu bezpośrednie, rozbrajające pytanie: „Czy chcesz wyzdrowieć?”. To pytanie pokazuje, że uzdrowienie zaczyna się od szczerego pragnienia zmiany. Człowiek zaczyna wyjaśniać swoją sytuację i ograniczenia, ale Jezus zachęca go, by porzucił wymówki i skierował się ku zaufaniu i działaniu. W okresie Wielkiego Postu to samo pytanie kierowane jest do nas. Czy naprawdę pragniemy uzdrowienia z naszych utrwalonych grzechów, nawykowych złych uczynków i schematów, które utrzymują nas w duchowym paraliżu? Łaska Pana jest gotowa nas odnowić, ale najpierw musimy słuchać i odpowiadać z szczerością. Święty Patryk, którego życie zostało przemienione przez łaskę Bożą i który stał się misjonarzem tego miłosierdzia, przypomina nam, że kiedy pozwalamy Chrystusowi nas uzdrowić, nasze życie samo w sobie staje się świadectwem przemieniającej mocy Boga. Wielki Post zachęca nas do wysłuchania pytania Jezusa i pozwolenia, by Jego uzdrawiające słowo nas podniosło. Zastanówmy się: Wielki Post to szczera odpowiedź na pytanie Jezusa, pragnienie uzdrowienia i pozwolenie Mu, by uwolnił nas od grzechów i wymówek, które sprawiają, że jesteśmy duchowo sparaliżowani.
Don Giorgio
mar 15, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Poniedziałek czwartego tygodnia Wielkiego Postu
Ewangelia: J 4,43-54W dzisiejszej Ewangelii urzędnik królewski przychodzi do Jezusa, błagając Go o uzdrowienie swojego umierającego syna. Jezus po prostu mówi mu: „Idź, syn twój żyje”. Ewangelia podkreśla decydujący moment wiary: „Człowiek ten uwierzył w to, co powiedział Jezus, i wyruszył w drogę”. Nie widzi cudu od razu; nie otrzymuje widocznego dowodu przed odejściem. A jednak ufa słowu Jezusa i wyrusza w drogę do domu. To jest istota wiary – zaufanie słowu Chrystusa na tyle, by iść naprzód, nawet zanim wynik będzie widoczny. W okresie Wielkiego Postu jesteśmy zaproszeni do pogłębienia tego rodzaju wiary: nie czekania na pewność lub znaki przed podjęciem działania, ale pozwolenia, by słowo Jezusa kierowało naszymi krokami. Prawdziwa wiara zaczyna się, gdy wierzymy Jego słowu i idziemy naprzód z ufnością. Zastanówmy się: Wielki Post to zaufanie słowu Jezusa i podążanie naprzód w wierze, jeszcze zanim zobaczymy rezultat.
Don Giorgio
mar 14, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Czwarta Niedziela Wielkiego Postu (Niedziela Laetare)
Czytania: 1 Samuela 16,1, 6-7, 10-13; List do Efezjan 5,8-14; Ewangelia według św. Jana 9,1, 6-38 W tę czwartą niedzielę Wielkiego Postu, zwaną Niedzielą Laetare, Słowo Boże zachęca nas do radości, ponieważ Bóg widzi i działa w sposób wykraczający poza to, co dostrzegają nasze oczy. W pierwszym czytaniu, kiedy Samuel zostaje wysłany, by namaścić przyszłego króla, Bóg przypomina mu: „Człowiek patrzy na to, co widzi, ale Pan patrzy na serce”. Namaszczenie Dawida uczy nas, że wybory Boga kierują się prawdą serca, a nie zewnętrznymi wrażeniami. Święty Paweł przypomina nam następnie, że dzięki Chrystusowi przeszliśmy z ciemności do światła i jesteśmy wezwani do życia jako dzieci tego światła, pozwalając, by nasze działania odzwierciedlały dobroć, prawdę i sprawiedliwość. W Ewangelii Jezus uzdrawia człowieka niewidomego od urodzenia, ukazując, że prawdziwe widzenie nie jest jedynie fizyczne, ale duchowe: jest to zdolność do rozpoznawania Bożego działania, nawet gdy objawia się ono w nieoczekiwany sposób. Ta niedziela zachęca nas do zbadania naszego spojrzenia: czy osądzamy po pozorach, czy pozwalamy Chrystusowi kierować naszymi wyborami jako dzieci światłości i czy jesteśmy wystarczająco uważni, by dostrzec Boga cicho działającego w naszym życiu. Zastanówmy się: Wielki Post to nauka patrzenia oczami Boga, życie jako dzieci światłości i rozpoznawanie Jego działania w naszym życiu, nawet gdy przybiera ono nieoczekiwane formy.
Don Giorgio
mar 14, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Sobota trzeciego tygodnia Wielkiego Postu
Ewangelia: Łk 18,9-14 W dzisiejszej Ewangelii Jezus przeciwstawia sobie dwa sposoby zbliżania się do Boga. Faryzeusz stoi pewnie, wyliczając swoje cnoty, podczas gdy celnik pozostaje w oddali, świadomy swojej nędzy przed Bogiem. Nie podnosi wzroku, lecz po prostu modli się: „Boże, bądź miłosierny dla mnie, grzesznika”. W tym pokornym wołaniu odkrywamy prawdziwą relację z Bogiem. Nie opiera się ona na usprawiedliwianiu siebie czy porównywaniu się z innymi, ale na szczerej pokorze i zaufaniu do Bożego miłosierdzia. Modlitwa celnika otwiera drzwi dla łaski, ponieważ uznaje prawdę serca. W okresie Wielkiego Postu ta Ewangelia zaprasza nas, byśmy stali przed Bogiem bez masek i udawania, uznając naszą potrzebę Jego miłosierdzia. Kiedy zbliżamy się do Niego z pokorą i szczerością, odkrywamy, że Jego współczucie podnosi nas na duchu i przywraca nam odnowioną relację z Nim. Zastanówmy się: Wielki Post to pokorne stanięcie przed Bogiem, uznanie naszych grzechów i całkowite zaufanie Jego miłosierdziu.
Don Giorgio
mar 12, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Piątek trzeciego tygodnia Wielkiego Postu
Ewangelia: Mk 12, 28-34
W dzisiejszej Ewangelii Jezus odpowiada uczonemu w Piśmie, objawiając sedno prawa Bożego: kochać Pana całym sercem, duszą, umysłem i siłą oraz kochać bliźniego jak siebie samego. Uczony w Piśmie uznaje prawdziwość tej nauki, a Jezus mówi mu, że „nie jest daleko od Królestwa Bożego”. Jednak Ewangelia subtelnie przypomina nam, że bycie blisko nie jest tym samym, co wejście do Królestwa. Wielki Post stanowi dla nas wyzwanie, aby nie pozostawać jedynie blisko Królestwa poprzez dobre zrozumienie lub szczere intencje, ale aby w pełni do niego wejść poprzez życie miłością. Królestwo Boże staje się rzeczywistością, gdy miłość do Boga i miłość do bliźniego kształtują nasze codzienne wybory, relacje i priorytety. Zaproszenie Chrystusa nie polega po prostu na podziwianiu prawdy Królestwa, ale na pozwoleniu, aby ta prawda przemieniła cały kierunek naszego życia. Zastanówmy się: Wielki Post to wybór wejścia do Królestwa Bożego poprzez życie przykazaniem całkowitej miłości do Boga i szczerej miłości do bliźniego.
Don Giorgio