maj 7, 2026 | DUCHOWOŚĆ
„Matko ‘Boga prawdziwego, dla którego się żyje’, przyjdź z pomocą Następcy Piotra, aby był umocnieniem w jedynej drodze, prowadzącej do błogosławionego Owocu Twojego łona tych wszystkich, którzy zostali mi powierzeni. Przypomnij temu swojemu synowi, ‘któremu Chrystus powierzył klucze królestwa niebieskiego dla dobra wszystkich’, że klucze te mają służyć ‘misji wiązania i rozwiązywania, dla odkupienia wszelkiej ludzkiej nędzy’. I spraw, abyśmy ufając Twojej opiece, postępowali coraz bardziej zjednoczeni z Jezusem i między sobą, ku wiecznej ojczyźnie, którą On nam przygotował i w której Ty na nas czekasz. Amen.”
/Leon XIV, 12.12.2025, we wspomnienie Matki Bożej z Guadalupe/
Maryjo, Opiekunko nasza, łączymy się w serdecznej modlitwie, którą zanosi do Ciebie Ojciec Święty Leon XIV, za Niego oraz za Jego posługę, w rocznicę wyboru.Chcemy uczyć się takiego zaufania do Ciebie Maryjo i takiej odpowiedzialności w swoich zadaniach, która zawsze widzi i obejmuje innych, do których Pan Bóg posyła, w perspektywie wieczności.Jaką modlitwę zaniosę dzisiaj, jakimi słowami powierzę opiece Maryi moje życie i moje zadania, aby było w tym więcej troski o tych, do których mnie posyłasz?
maj 7, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Czwartek piątego tygodnia Wielkanocy
Ewangelia: J 15, 9-11 W dzisiejszej Ewangelii Jezus odkrywa przed nami najgłębszą rzeczywistość Zmartwychwstania: „Jak Ojciec mnie umiłował, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w mojej miłości”. Życie zmartwychwstałe nie polega po prostu na pokonaniu śmierci; chodzi o wejście w samą miłość, która jednoczy Ojca i Syna. Miłość ta nie jest abstrakcyjna, przeżywa się ją poprzez wierność, poprzez przestrzeganie Jego słowa, poprzez trwałą relację. Trwać w Jego miłości oznacza pozwolić, by Jego zmartwychwstała obecność kształtowała całe nasze istnienie, żyć zakorzenionym w miłości, która jest wierna, trwała i ożywcza. A to prowadzi do prawdziwej radości: „aby moja radość była w was, a wasza radość była pełna”. Zmartwychwstanie jest zatem otwarciem nowego sposobu życia, nie kierowanego strachem czy niepewnością, ale podtrzymywanego przez boską miłość. W okresie wielkanocnym jesteśmy zaproszeni do świadomego trwania w tej miłości, do pozostawania w niej, aby nasze życie przyniosło cichy, ale potężny owoc radości, który pochodzi wyłącznie ze wspólnoty ze Zmartwychwstałym Chrystusem. Zastanówmy się: Wielkanoc to trwanie w miłości Zmartwychwstałego Chrystusa i pozwolenie, by Jego radość stała się pełnią naszego życia.
Don Giorgio
maj 6, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Środa piątego tygodnia Wielkanocy
Ewangelia: J 15,1-8 W dzisiejszej Ewangelii Jezus objawia głęboką logikę Zmartwychwstania: „Trwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was”. Chrystus Zmartwychwstały nie tylko obdarza życiem z daleka; On dzieli się z nami swoim życiem, niczym winorośl, która karmi swoje lody. To jest nowe życie zrodzone z Wielkanocy, wspólnota tak realna, że bez Niego nie możemy nic uczynić, ale w Nim przynosimy owoc, który trwa. Trwanie w Chrystusie nie jest biernym procesem; jest to świadome, codzienne trwanie w Jego miłości, Jego słowie i Jego obecności. Oznacza to pozwolenie, by Jego życie przepływało przez nas, kształtując nasze myśli, nasze wybory i nasze działania. Zmartwychwstanie jest zatem nie tylko wydarzeniem, w które należy wierzyć, ale życiem, w którym należy uczestniczyć. Im bardziej trwamy w Nim, tym bardziej Jego zmartwychwstałe życie staje się w nas widoczne poprzez miłość, cierpliwość, wierność i radość. W tym okresie wielkanocnym jesteśmy zaproszeni do pogłębienia tej jedności, wiedząc, że owocność naszego życia nie jest wynikiem wyłącznie naszych wysiłków, ale naszej komunii z żywym Chrystusem, który w nas trwa. Zastanówmy się: Wielkanoc to trwanie w Zmartwychwstałym Chrystusie i pozwolenie, by Jego życie przepływało przez nas, abyśmy mogli przynosić trwałe owoce.
Don Giorgio
maj 5, 2026 | DUCHOWOŚĆ
Staję przed Tobą, Maryjo, aby prosić Cię o pomoc w moich wyborach. Droga życia jest ich pełna. Nie tylko tych wielkich, decydujących, ale też codziennych, drobnych i zwyczajnych, z których składa się życie. Czasem wydaje się, że jest tego za dużo, sprawy są zbyt skomplikowane czy męczące, wszystko jakby przerasta. I nie wiadomo, co myśleć, co zrobić, czego zaniechać.
W chwilach wątpliwości czy rozterek, szczególnie na drogach wiary i codziennej miłości, życia duchowego czy działań apostolskich – chcę patrzeć na Ciebie, o której mówią, że jesteś Matką Dobrej Rady. Która sama jesteś „Dobrą Radą”, bo każda chwila Twojego życia była wsłuchiwaniem się w wolę Bożą, rozważaniem w sercu Jego zamysłów i działań.
Uproś mi dobre rozeznanie - do czego zaprasza i zachęca Jezus w tej konkretnej chwili i pomóż mi zrobić to, co zrozumiem. Przecież najlepsza Twoja rada brzmi: „Zróbcie wszystko, cokolwiek Jezus wam powie”. (J 2,5)
Matko Dobrej Rady – módl się za nami
maj 5, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Wtorek piątego tygodnia Wielkanocy
Ewangelia: J 14, 27-31a W dzisiejszej Ewangelii Jezus ofiarowuje nam dar, który wypływa bezpośrednio z Jego Męki i Zmartwychwstania: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak, jak daje świat, ja wam daję”. Pokój Chrystusa nie jest brakiem konfliktów ani kruchym ludzkim porozumieniem; jest owocem Jego całkowitego oddania się na krzyżu. Rodzi się z posłuszeństwa Ojcu, z miłości doprowadzonej do końca oraz ze zwycięstwa życia nad śmiercią. Dlatego jest inny, ponieważ przechodzi przez cierpienie i przemienia je od wewnątrz. Zmartwychwstały Chrystus nie usuwa wszystkich burz, ale daje pokój, który trwa nawet pośród nich. Jest to pokój zakorzeniony w zaufaniu, zakotwiczony w wierności Boga i podtrzymywany przez Jego obecność. W okresie wielkanocnym jesteśmy zaproszeni do przyjęcia tego pokoju, nie poprzez poszukiwanie zewnętrznego bezpieczeństwa, ale poprzez wejście w komunię z Chrystusem, którego ofiara otworzyła przed nami trwały i niezachwiany spokój serca. Zastanówmy się: Wielkanoc to przyjęcie pokoju zrodzonego z ofiary Chrystusa i życie w komunii, której żadna próba nie może zakłócić.
Don Giorgio