maj 28, 2026 | DUCHOWOŚĆ
Dziękuję Ci Maryjo, że zawsze wskazujesz na Jezusa. Dziękuję Ci Jezu, że wskazujesz na Maryję. To wzajemne wskazanie mówi nam wiele o miłości wzajemnej pomiędzy Wami. We włączenie się w nią wszyscy jesteśmy zaproszeni. Ktoś powiedział, że najprostsza, a zarazem najgłębsza duchowość maryjna polega na tym, aby kochać Jezusa jak kocha Go Maryja i aby kochać Maryję, jak kocha Ją Jezus. Z tego wypływa wszystko inne. Brzmi to bardzo prosto i – jeśli tylko tego nie skomplikujemy – rzeczywiście może być proste. Znaczenie tych słów każdy może odkrywać rozmyślając o tym, ale o wiele bardziej – praktykując, poprzez konkretne akty miłości. Od zaraz. Jak kochasz Jezusa Maryjo? W jaki sposób okazujesz Mu miłość? Jeden z milionów przykładów: naucz mnie Maryjo przyjmować Jezusa w Komunii Świętej tak, jak Ty przyjęłaś Go do swojego ciała, w Twoje ręce, do Twojego życia… Matko Jezusowa i nasza – módl się za nami
maj 27, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Środa 8. tygodnia okresu zwykłego – św. Augustyn z Canterbury, biskup Ewangelia: Mk 10,32-45 W dzisiejszej Ewangelii Jezus ukazuje głęboką różnicę między prawdziwym naśladowaniem Go a poszukiwaniem widzialnych nagród, zaszczytów czy stanowisk. Jakub i Jan pragną zasiąść po prawej i lewej stronie Jezusa w Jego chwale, ale Chrystus kieruje ich rozumienie ku drodze uczniostwa: „Kielich, który Ja muszę wypić, wypijecie i wy”. Naśladowanie Jezusa oznacza przede wszystkim uczestnictwo w Jego życiu, Jego ofierze, Jego pokorze i Jego misji, zanim zaczniemy myśleć o uznaniu czy nagrodzie. Królestwo Boże nie jest zbudowane na ambicjach czy przywilejach, ale na komunii z Chrystusem w Jego ofiarnej miłości. Jezus nie obiecuje ziemskiego prestiżu; zaprasza swoich uczniów do dzielenia Jego kielicha i Jego chrztu, to znaczy do całkowitego oddania się Ojcu i służby ludzkości. Prawdziwa wielkość w Ewangelii nie polega zatem na byciu widzianym, ale na zdolności do służenia i kochania tak jak Chrystus. W dniu wspomnienia św. Augustyna z Canterbury, który opuścił swoją ojczyznę, aby z pokorą i wytrwałością głosić Ewangelię, przypomina nam się, że autentyczne uczniostwo mierzy się nie otrzymanymi zaszczytami, ale wiernością misji powierzonej przez Boga. Uczeń podąża za Chrystusem nie po to, by zdobyć chwałę, ale by zostać przez Niego przemienionym. Zastanówmy się: czy naśladuję Chrystusa z miłości i wierności Jego misji, czy też wciąż szukam uznania, widocznych nagród i miejsc honorowych dla siebie?
Don Giorgio
maj 27, 2026 | DUCHOWOŚĆ
Modlitwa do Maryi rozwiązującej węzły
Święta Maryjo, Matko Boża
i Dziewico pełna łaski, która rozwiązujesz węzły!
Rękoma pełnymi miłości Bożej rozwiązujesz
wszystkie trudności na naszej drodze życia
jak węzeł, który pod Twoimi rękoma
staje się prostą wstęgą miłości Bożej!
Rozwiąż więc, święta, cudowna Dziewico i Matko, wszystkie węzły, które zrobiliśmy sobie sami
przez naszą samowolę oraz wszystkie te węzły,
które przeszkadzają nam w dalszej drodze.
Oświeć je swoimi oczyma, aby wszystkie węzły
stały się przejrzyste, abyśmy z wdzięcznością
mogli rozwiązać Twymi rękoma
to, co jest nie do rozwiązania!
Maryjo rozwiązująca węzły,
bądź nam drogą Matką, weź nasze dłonie
i uczyń je sprawnymi do rozwiązywania,
aby Twoje ręce poprzez nasze ręce
przynosiły pokój, rozwiązanie i pomoc!
Amen.
na podstawie słów św. Ireneusza, biskupa Lyonu
cyt. za: Nowenna do Maryi rozwiązującej węzły, Wrocław 2011
maj 26, 2026 | CHLEB POWSZEDNI
Święty Filip Neri, kapłan Wtorek 8. tygodnia okresu zwykłego Ewangelia: Mk 10,28-31 W dzisiejszej Ewangelii Jezus objawia zaskakującą logikę Królestwa Bożego: „Wielu z tych, którzy są pierwsi, będą ostatnimi, a ostatni – pierwszymi”. Ewangelia podważa typowe ludzkie pragnienie władzy, uznania, posiadania i bezpieczeństwa. Stać się „ostatnim” w oczach świata oznacza porzucenie złudzenia, że życie zależy od tego, co posiadamy, kontrolujemy lub osiągamy. Uczniowie porzucili wszystko, aby pójść za Jezusem, a Chrystus zapewnia ich, że nic, co oddano dla Królestwa, nie jest nigdy stracone przed Bogiem. Ten, kto staje się ostatnim z miłości, pokory, służby i oddania, staje się prawdziwie wolny, by przyjąć bogactwo Boga. Nie jest to upokorzenie samo w sobie, ale uczestnictwo w samej drodze Chrystusa, który ogołocił samego siebie i został wywyższony przez Ojca. W dniu wspomnienia św. Filipa Nereusza, znanego ze swojej pokory, radości i prostoty serca, przypomina nam się, że świętość nie buduje się na poczuciu własnej ważności, ale na wolności od samego siebie. Ewangelia uczy nas, że tylko wtedy, gdy tracimy siebie dla Chrystusa, odkrywamy głębszą pełnię życia, którą Bóg pragnie nam dać. Zastanówmy się: czy jestem gotów porzucić przywiązanie do uznania, kontroli i poczucia własnej ważności, aby stając się ostatnim wraz z Chrystusem, odkryć prawdziwą wolność i pełnię życia w Bogu?
Don Giorgio
maj 26, 2026 | AKTUALNOŚCI
W piątek, 22 maja Dom św. Notburgi w Raciborzu stał się miejscem wyjątkowego spotkania mieszkańców i gości podczas Raciborskiej Nocy św. Notburgi. Wydarzenie, przygotowane zostało przez Dyrekcję Zamku Piastowskiego w Raciborzu oraz Powiatu Raciborskiego we współpracy ze Zgromadzeniem Sióstr Maryi Niepokalanej i było okazją do poznania historii miejsca, działalności zgromadzenia oraz duchowego dziedzictwa ziemi raciborskiej. O historii Domu św. Notburgi oraz działalności zgromadzenia w Raciborzu opowiadała s. dr Elżbieta Cińcio SMI. Uczestnicy mieli okazję poznać dzieje miejsca i usłyszeć o pracy oraz misji sióstr na przestrzeni wielu lat. Spotkanie pozwoliło lepiej zrozumieć rolę, jaką Dom św. Notburgi odgrywa w życiu lokalnej społeczności od ponad wieku, pozostając miejscem pomocy, modlitwy i codziennej służby drugiemu człowiekowi. W programie znalazła się również prelekcja poświęcona służebnicy Bożej s. Dulcissimy Hoffmann, którą wygłosiła s. Małgorzata Cur SMI. Spotkanie przybliżyło postać siostry marianki związanej z regionem, której życie i działalność do dziś pozostają ważnym elementem duchowego dziedzictwa ziemi raciborskiej. Uczestnicy mogli poznać świadectwo jej wiary, pokory i oddania ludziom cierpiącym. Uzupełnieniem wieczoru był koncert najpiękniejszych arii sakralnych w wykonaniu Justyna Bujak. Artystka, mająca na swoim koncie liczne sukcesy na krajowych i międzynarodowych konkursach wokalnych, zaprezentowała repertuar w kaplicy św. Józefa, tworząc wyjątkową i pełną wzruszeń oprawę muzyczną wydarzenia. Sakralne utwory wykonywane w zabytkowych wnętrzach kaplicy nadały spotkaniu szczególny, refleksyjny charakter. Raciborska Noc św. Notburgi była nie tylko okazją do poznania historii i architektury tego wyjątkowego miejsca, ale również czasem wspólnoty, modlitwy i spotkania z kulturą. Wieczór ten pokazał, że pamięć o przeszłości oraz duchowe dziedzictwo regionu nadal pozostają ważnym elementem tożsamości lokalnej społeczności.