Sobota, 4 listopada

Sobota, 4 listopada

Święty Karol Boromeusz, biskup Sobota 30. tygodnia okresu zwykłego Pierwsze czytanie - List do Rzymian 12:3-13 "Dary nasze są różne w zależności od udzielonej nam łaski". W dzisiejszym czytaniu św. Paweł daje kilka bardzo ważnych rad dotyczących życia w Kościele. Jedną z nich jest fundamentalna nauka o łasce i darach. Mamy różne dary ze względu na daną nam łaskę. A łaska jest zawsze darmowa. Tak więc wszystkie dary, które posiadamy, są wynikiem łaski danej nam przez Pana z Jego miłości. Paweł wyjaśnia, że te dary mają być używane dla jedności między nami, "należymy do siebie nawzajem". Nie możemy używać naszych darów zapominając o innych. Paweł kontynuuje: "Miłujcie się wzajemnie jak bracia i miejcie dla siebie głęboki szacunek". Tak więc nasze dary to wzajemna miłość. Ponownie, jest to praca dla Pana z niestrudzonym wysiłkiem, jest to bycie radosnym. Zastanówmy się: Czy używam moich darów otrzymanych z łaski do kochania innych?
Piątek, 3 listopada

Piątek, 3 listopada

Piątek 30. tygodnia okresu zwykłego Święty Marcin de Porres, zakonnik Pierwsze czytanie - List do Rzymian 9:1-5 "Chętnie zostałbym potępiony i odcięty od Chrystusa, gdyby to mogło pomóc moim braciom z Izraela, z krwi i kości". Paweł jest gotowy do maksymalnego poświęcenia, aby pomóc swoim braciom. Jest to jeden z momentów, w których możemy zrozumieć zasadę wcielenia. Stwórca staje się stworzeniem. To bardzo trudne do zrozumienia. Paweł mówi, że jest gotów odciąć się od Chrystusa. Jak można myśleć o czymś takim? Ale z miłości do ludzkości Bóg stał się człowiekiem. Miłość Boga do nas jest najważniejszą rzeczywistością na ziemi. Logika św. Pawła jest następująca: Bóg z miłości do ludzkości postanowił stać się śmiertelnym człowiekiem, rezygnując ze swojej chwały. Jeśli takie są kryteria miłości, ja również muszę zrezygnować z najbardziej chwalebnej rzeczy w moim życiu, mojej relacji z Chrystusem, aby okazać miłość moim braciom. Miarą wiary w Jezusa Chrystusa jest ofiara złożona z miłości do drugiego człowieka. Zastanówmy się: Czy jestem po prostu dumny z tego, że jestem chrześcijaninem, czy też chcę postępować jak chrześcijanin?
Czwartek, 2 listopada

Czwartek, 2 listopada

Zaduszki Pierwsze czytanie - Mądrość 3: 1-9 Dzisiaj modlimy się za wszystkie zmarłe dusze. "Dusze cnotliwych są w rękach Boga, żadna udręka ich nie dotknie. W oczach nieroztropnych wydawali się umierać, ich odejście wyglądało jak katastrofa, ich odejście od nas jak zagłada; ale są w pokoju". Głównym przesłaniem tego dnia jest nasza wiara w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, a w Nim zmartwychwstanie wszystkich umarłych. Ponieważ w Jezusie Chrystusie znajdujemy nasze zmartwychwstanie. O tym właśnie mówi autor Księgi Mądrości. Dusze cnotliwych są w rękach Boga, żadne męki nigdy ich nie dotkną. Ci, którzy nie mają wiary, śmierć wygląda tak, jakby zniknęli w niczym. Ale w rzeczywistości są w pokoju. Ta prawda jest tym, co świętujemy. Rozszerzamy naszą miłość do naszych zmarłych poza śmierć poprzez nasze modlitwy i Mszę Świętą oraz uczestniczymy w odkupieńczym działaniu Jezusa Chrystusa, które jest kontynuowane w Kościele. Zastanówmy się: Czy wierzę w zdolność mojej miłości do wyjścia poza rzeczywistość śmierci?
Środa, 1 listopada

Środa, 1 listopada

Wszystkich Świętych - Uroczystość Pierwsze czytanie - Apokalipsa 7:2-4,9-14 "Potem ujrzałem ogromną liczbę, niemożliwą do zliczenia, ludzi z każdego narodu, rasy, plemienia i języka, stojących przed tronem i przed Barankiem, odzianych w białe szaty i trzymających w rękach palmy". Jest tam miejsce dla ludzi z każdego narodu, każdej rasy, każdego plemienia i każdego języka. Dziś jest uroczystość Wszystkich Świętych. Świętych z każdego narodu, każdej rasy, plemienia i języka. Słudzy Boży, którzy są szczęśliwi, że mogą być przed Barankiem, ubrani w białe szaty i trzymający palmy w dłoniach. Są to ludzie, którzy przeszli przez wielkie prześladowania i ponownie wyprali swoje szaty we krwi Baranka. Mieli pokusy, mieli wyzwania, mieli wady, mieli słabości. Ale przeszli przez to. Nie poddali się. Pokonali je. Następnie ponownie wyprali swoje szaty we krwi Jezusa Chrystusa. Poddali się łasce drogocennej krwi Jezusa Chrystusa. Wśród nich są ludzie, których również znamy. To jest radosne. Stoją przed Panem i wstawiają się za nami. Zastanówmy się: Czy jesteśmy wdzięczni za rzesze świętych wstawiających się za nami?
Wtorek, 31 października

Wtorek, 31 października

Wtorek 30 tygodnia okresu zwykłego Pierwsze czytanie - List do Rzymian 8:18-25 "Ale stworzenie wciąż zachowuje nadzieję na wyzwolenie, podobnie jak my, z niewoli dekadencji, aby cieszyć się tą samą wolnością i chwałą, co dzieci Boże". Nadzieja wyzwolenia jest tym, na co czeka całe stworzenie. Na wyzwolenie, by cieszyć się tą samą wolnością i chwałą, co dzieci Boże. To jest odkupienie, które Jezus Chrystus zdobył dla nas. Nie cieszymy się naszą wolnością, ponieważ jesteśmy w niewoli grzechu i samolubstwa. Nasza wolność jest ograniczana przez nasze złe wybory. Z tego stanu potrzebujemy wyzwolenia przez ofiarę Jezusa Chrystusa. Wiara w wyzwolenie dokonane przez Jezusa Chrystusa jest naszą nadzieją. To wyzwolenie daje nam wolność cieszenia się radością bycia dziećmi Bożymi. Ten odkupieńczy akt Jezusa Chrystusa jest aktywny w naszym życiu poprzez działanie sakramentów. Łaska sakramentów daje nam wolność i chwałę dzieci Bożych. Zastanówmy się: Czy cieszę się wolnością i chwałą dzieci Bożych dzięki mojemu życiu sakramentalnemu?
Poniedziałek, 30 października

Poniedziałek, 30 października

Poniedziałek 30 tygodnia okresu zwykłego Pierwsze czytanie - List do Rzymian 8:12-17 "Jest to duch synów, który sprawia, że wołamy: "Abba, Ojcze!". Sam Duch i duch nasz świadczą jednomyślnie, że jesteśmy dziećmi Bożymi". To czytanie z Listu do Rzymian ukazuje wielką różnicę między życiem w Duchu Świętym, którego otrzymaliśmy w sakramentach, a życiem w naszym egoizmie. To pierwsze nas wyzwala, a to drugie zniewala. To pierwsze daje nam godność syna i córki. To drugie odbiera nam godność synów i córek. Pierwsze przynosi radość, a drugie strach. Życie życiem Ducha Świętego to akceptacja naszej rzeczywistości jako synów i córek Chrystusa. I możemy odnosić się do Boga jako naszego Ojca. To jest piękne. Daje nam to również siłę do uczestniczenia w cierpieniach jedynego Syna Bożego. Zastanówmy się: Czy czuję ducha syna lub córki w mojej relacji do Boga Ojca?