Czwartek 6 kwietnia
Wielki Czwartek - Msza św. wieczorna Pierwsze czytanie - Księga Wyjścia 12:1-8,11-14 Pascha to święto Boga wchodzącego w nasze życie. "Przejdę przez ziemię egipską". Mówi: "Przejdę nad tobą". Bóg wchodzący w historię ludzkości. I krew ofiary ratuje od plagi niszczącej. Krew ofiary to krew Jezusa Chrystusa, która ratuje nas przed niszczącą plagą grzechu. Krew nieskalanego baranka Bożego. On poświęcił się, aby nas zbawić. Przelał Swoją krew, aby nas chronić. Musimy naznaczyć nasze życie tą drogocenną krwią Jezusa Chrystusa. Dzieje się to w sakramencie Eucharystii, który również został ustanowiony przez Jezusa Chrystusa. On złożył siebie w ofierze, a następnie ustanowił sakrament Eucharystii, aby Jego ofiara była stale odnawiana na ołtarzu, a my jesteśmy zbawieni przez Jego Krew. To nie jest tylko ochrona. To jest udział w Jego życiu. To nie tylko drzwi oznaczone krwią. To stawanie się częścią Jego ciała. Eucharystia przemienia Paschę w wieczne współżycie Pana z nami. Zastanówmy się: Czy naprawdę rozumiemy znaczenie Eucharystii?
Środa 5 kwietnia
Środa Wielkiego Tygodnia Pierwsze czytanie - Izajasza 50, 4-9 "Każdego ranka budzi mnie do słuchania, do słuchania jak ucznia. Pan otworzył mi ucho. Ze swej strony nie stawiałem oporu, ani się nie odwracałem". W tych słowach proroka Izajasza widzimy relację, którą mamy rozwijać z Panem. On budzi nas każdego ranka. Każdego ranka! Nie zostawia nas samych nawet na jeden dzień. Każdego ranka On mnie budzi. Być obudzonym przez głos Pana. Jakie to piękne! On nie tylko mnie budzi, ale budzi mnie do słuchania, do słuchania jak ucznia. Budzi mnie, bym był uczniem. Z ciemności nocy On budzi mnie do światła ucznia. A moją odpowiedzią na to jest moje całkowite oddanie się Jemu. "Ze swej strony nie stawiałem oporu, ani się nie odwracałem". Jestem całkowicie prowadzony przez Niego. Pan otworzył moje ucho. Słyszę Jego głos i idę za Dobrym Pasterzem. Czuję Jego pomoc i nic mnie nie przeraża. Taką relację musimy mieć z naszym Panem, który daje swoją miłość na Krzyżu. Zastanówmy się: Czy budzę się na Jego głos i idę za Nim?
Wtorek 4 kwietnia
Wtorek Wielkiego Tygodnia Pierwsze czytanie - Izajasza 49, 1-6 W słowach proroka widzimy jak bardzo Bóg się o nas troszczy i jak bardzo Bóg Ojciec widzi każdego z nas w swoim umiłowanym synu Jezusie Chrystusie. "Pan powołał mnie, zanim się urodziłem, z łona matki wymówił moje imię". Ta miłość Boga jest osobista i relacja Boga z każdym z nas jest osobista. Bóg się o nas troszczy. "Ukrył mnie w cieniu swojej ręki". Jakże to jest osobiste! Pan nas umacnia i chroni. "Uczynił ze mnie zaostrzoną strzałę i ukrył mnie w swoim kołczanie". Ta osobista miłość Boga objawia się w historii Izraela. Ale Pan mówi: "Nie wystarczy, że będziesz moim sługą, że przywrócisz plemiona Jakuba i sprowadzisz z powrotem ocalałych z Izraela; uczynię cię światłem narodów, aby moje zbawienie dotarło aż po krańce ziemi". Nie wystarczy, że jesteście moimi sługami. Chcę was uczynić moimi synami i córkami. Dlatego Bóg posłał swojego jedynego Syna, aby stał się podobny do nas i uczynił nas wszystkich swoimi synami i córkami. Ta miłość Boga jest w Osobie Jezusa Chrystusa, który jest Światłością. Zastanówmy się: Na ile rozumiem Jezusa Chrystusa jako światło dla narodów?
